Czy akcje Manchesteru United (NYSE:MANU) to dobra inwestycja?
- Akcje Manchesteru United wzrosły o 70% w listopadzie ubiegłego roku, kiedy Glazerowie ogłosili, że sprzedają klub
- 10% klubów handluje publicznie, chociaż słabo radzi sobie na rynku, wzrost tylko o 43% w ciągu 11 lat
- Ulubieńcy partii z Kataru za kwestionowany zakup za 6 miliardów funtów, ale akcje są sprzedawane niepewnie, ponieważ utrzymują się wątpliwości co do sprzedaży
Jest to inny rodzaj kawałka niż to, co zwykle produkujemy. Jednak wraz z rozpoczęciem nowego sezonu pomyśleliśmy, że nadszedł czas, aby ponownie odwiedzić jeden dość interesujący zakątek giełdy: piłkę nożną.
Mianowicie, akcje Manchester United Plc (NYSE: MANU), jednego z niewielu dużych klubów piłkarskich notowanych na giełdzie.
Prawie rok temu stworzyliśmy długi raport na temat klubu, badając kontrowersyjną własność rodziny Glazerów. Przejęli klub w 2005 roku poprzez wykup lewarowany, który jest powszechny w świecie finansów, ale nieco mniej przyjemny, jeśli chodzi o kulturowe kolosy, takie jak Manchester United, kamień węgielny brytyjskiej struktury piłkarskiej od czasu jej powstania w 1878 roku.
Krótko po naszym raporcie, w listopadzie zeszłego roku, ogłoszono, że Glazerowie chcą sprzedać klub. To, co czyni tę analizę interesującą, to fakt, że część klubu handluje na giełdzie. Od czasu refinansowania Glazerów w 2012 r. 10% Machester United PLC jest notowanych na nowojorskiej giełdzie.
Szczerze mówiąc, nie była to dobra inwestycja (podobnie jak występy klubu na boisku w tym okresie). MANU rozczarował inwestorów niskim 43-procentowym zwrotem w ciągu jedenastu lat, odkąd część z nich weszła na giełdę, pozostając znacznie poniżej S&P 500, który w tym samym okresie wzrósł o 225%.
Ale po co ktoś miałby inwestować w klub piłkarski? I co w tym wszystkim oznaczało przejęcie?
Czy Manchester United zostanie sprzedany?
W pokoju jest słoń. I tym słoniem jest to, że kiedy wygooglujesz właściciela Manchesteru United, otrzymasz odpowiedź, że to Glazerowie. W przeciwieństwie do ChatGPT, którego limit wiedzy przypada na wrzesień 2021 r., Google jest bardzo aktualny; Glazerowie nadal są większościowymi właścicielami klubu, pomimo wspomnianej „decyzji” o sprzedaży w listopadzie ubiegłego roku.
To spowodowało, że akcje odbiły się echem poza swój normalny zakres zmienności. Kiedy Glazerowie ogłosili 22 listopada, że „rozpoczynają proces poszukiwania strategicznych alternatyw”, co rynek odczytał jako korporacyjny argument za sprzedażą klubu, cena akcji poszybowała w górę. Natychmiastowo osiągając ponad 70%, inwestorzy nagle nabrali błogiej nadziei na rychłą sprzedaż, podobnie jak fani, którzy od lat protestowali przeciwko kontrowersyjnym właścicielom.
A jednak, dziewięć miesięcy później, wciąż dyskutujemy o możliwości sprzedaży. Nie tylko to, ale problem nie pojawia się już w codziennych gazetach, a niektórzy fani są teraz przygnębieni perspektywą sprzedaży. Nie szukaj dalej niż wierny klub, który pojawia się co tydzień w telewizji, aby omawiać wszystkie sprawy związane z Premier League – Gary Neville zaczął zgłaszać poważne obawy dotyczące prawdziwych intencji Glazerów na początku tego roku, kiedy stało się jasne, że transakcja się przeciąga.
The increase to ticket prices at United is v odd!Why would a seller that’s leaving before the next season starts introduce something that has brought them more hate and they won’t benefit from! Any new buyer would most likely freeze the price in year 1 to stay on side with fans.
— Gary Neville (@GNev2) February 21, 2023
Jednak doniesienia wskazują, że sprzedaż jest nadal negocjowana. Podobno istnieją dwie konkurujące strony, z których pierwszą jest Jim Radcliffe, prezes grupy chemicznej INEOS i jeden z najbogatszych Brytyjczyków. Drugim konkurentem jest szejk Jassim bin Hamad Al Thani, prezes Qatar Islamic Bank i członek katarskiej rodziny królewskiej. Szejk Jassim był ostatnio postrzegany jako faworyt, jeśli wierzyć doniesieniom.
To, że nie będą chcieli sprzedać, sprawiło, że akcje częściowo zamieniły się w prosty zakład na to, czy klub zostanie kupiony. Wycena żądana przez Glazerów wynosi podobno 6 miliardów funtów (7,7 miliarda dolarów), co oznacza, że z łatwością przewyższyłaby najdroższą transakcję sportową w historii, obecnie sprzedaż franczyzy NFL Washington Commanders za 6,05 miliarda dolarów, na początku tego roku.
Możemy tutaj spekulować, co nam się podoba, jakie są prawdziwe intencje Glazerów, ale najprawdziwszym miernikiem jest to, w co wierzy rynek. Pomimo prężnego klimatu na giełdzie w tym roku, akcje Manchesteru United spadły o 13% od początku roku. S&P 500 jest ponownie używany jako punkt odniesienia na poniższym wykresie, podkreślając słabnące wyniki MANU – indeks wzrósł o 18% w tym samym przedziale czasowym.
Prawdopodobnie można śmiało powiedzieć, że przynajmniej część tego odzwierciedla duży skok, jaki akcje odnotowały w czwartym kwartale ubiegłego roku, kiedy ogłoszono sprzedaż, oraz obecne obawy, że Glazerowie ociągają się.
Jak pisze Matt Slater w Athletic, „jest tylko pół tuzina ludzi, którzy naprawdę wiedzą, co dzieje się z przejęciem Manchesteru United i wszyscy nazywają się Glazer”.
„Są niesamowici” – powiedział Slaterowi były pracownik Man United. „Nigdy nie przeciekają, gdy tematem są pieniądze”.
Saga toczy się dalej, podobnie jak akcje Twittera zaczęły handlować jak zakłady na to, czy przedłużające się przejęcie Elona Muska dojdzie do skutku (chociaż ten przypadek był nieco bardziej dramatyczny).
Oceniając same akcje, zawsze jest dziwne, gdy tak mały procent spółki jest płynny – w tym przypadku 10%. Podczas gdy te 10% handluje się jak inne akcje, jest to spółka na sprzedaż, wysoce niepłynny i dostosowany do potrzeb składnik aktywów, który wymaga jedynie zapłaty ceny przez kupującego. Kiedy ten atut niesie ze sobą tyle sentymentalnych i kulturowych intryg (Jim Radcliffe jest fanem Man Utd przez całe życie), trudniej jest ponownie wycenić klub, a tym samym 10% akcji, które szaleńczo oscylują w związku z najnowszymi wiadomościami o przejęciu.
Kupowanie klubów piłkarskich stało się grą miliarderów, próżnymi projektami, z których notorycznie trudno jest generować stabilne zyski (w istocie zimne traktowanie Man Utd przez Glazerów jako biznesu, poprzez wykorzystywanie długów i ciągłe zbieranie dywidend było sprytne, ale wywołała oburzenie i publiczne oczernianie). To naprawdę nie są zwykłe firmy.
Dla zwykłych inwestorów patrzących na akcje na rynkach publicznych, próżność nie wchodzi w grę, ponieważ oczywiście nie byłoby znaczącej własności ani wpływu na decyzje klubu. Rzeczywiście, bardzo niewiele klubów w dzisiejszych czasach handluje publicznie, taka jest przewaga miliarderów i, ostatnio coraz częściej w tym przypadku, własności państwowej.
Niezależnie od tego, co stanie się z przejęciem, posiadanie akcji Man Utd było katastrofą, jak pokazano na wykresie porównawczym jego powrotu do S&P 500 we wcześniejszej części artykułu. Przeszliśmy przez dekadę bezprecedensowych wzrostów na giełdzie, z gospodarką zalaną najniższymi stopami procentowymi i ciepłą drukarką pieniędzy, która pomaga napędzać zawrotne zyski w ryzykownych aktywach, przynajmniej do czasu, gdy muzyka ucichła w zeszłym roku.
W przypadku inwestorów Man United było trochę inaczej. Ciekawa akcja, z małym pływakiem, słabą wydajnością i ogromnym kulturowym wpływem firmy. Jeśli przejęcie dojdzie do skutku, dla fanów może to zamknąć rozdział dotyczący nie tylko złego okresu występów Manchesteru United na boisku, ale także raczej kiepskich wyników na giełdzie.
Ostatecznie, biorąc pod uwagę nieprzejrzysty charakter negocjacji sprzedaży i fakt, że 10% obrotu akcjami ma swoją wartość całkowicie od tych negocjacji, po prostu nie można doradzić, czy akcje są kupowane po tej cenie. To znaczy, chyba że masz bezpośrednią linię do członka katarskiej rodziny królewskiej, Sir Johna Radcliffe'a lub kogoś z rodziny Glazerów.
Dow rośnie, Nasdaq spada po wyprzedaży akcji chipów i obawach o IPO SpaceX
Akcje DraftKings rosną o 11% po wzroście wolumenu na rynkach predykcyjnych
Dane opcji pokazują, jak akcje Oracle mogą zareagować na wyniki za Q4 jutro
Akcje Broadcom spadają mimo nowego partnerstwa w zakresie centrów danych AI
Akcje Veeco rosną po zamówieniu NSA500 — popyt na chipy przyspiesza
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.