Rajd akcji SpaceX przed kolejnym odblokowaniem 9 września — czego oczekiwać

Rajd akcji SpaceX przed kolejnym odblokowaniem 9 września — czego oczekiwać
Vatsala Gaur
05 wrz 2026, 12:03 PM

Wspierane przez

Invezz
SPCX — kupuj

Kupuj SpaceX (SPCX). Akcje już przyswoiły masowe zwolnienie lockupu 6 sierpnia bez wyprzedaży i wróciły w pobliże poziomów IPO, a cele analityków sugerują duży potencjał wzrostu. Układ to momentum + udowodniony „szok podaży nie łamie wykresu”, a rynek nagradza narrację o AI/centrach danych mimo dużego capexu.

Kluczowe ryzyko: Insiderzy masowo sprzedają po odblokowaniu 9 września i rynek nie absorbuje nowej podaży (prawdziwa wyprzedaż łamiąca sierpniowy wzorzec).

SPCX — sprzedawaj (ryzyko wyceny/capex)

Sprzedawaj SpaceX (SPCX) krótkoterminowo. Wycena zakłada przyszłość, w której wydatki na infrastrukturę AI przekształcą się w szybkie, trwałe zyski, ale capex jest już znacznie wyższy niż przychody, a umowy na moc obliczeniową/klientów można wypowiedzieć w krótkim terminie. Jeśli wzrost przychodów z AI nie pojawi się szybko w wynikach, premia multiple znacznie się skurczy.

Kluczowe ryzyko: Ekonomika mocy obliczeniowej/infrastruktury AI SpaceX rozczarowuje — capex pozostaje ogromny, podczas gdy konwersja na przychody/zyski opóźnia się, wymuszając silne zacieśnienie mnożników.

  • Około 319 mln dodatkowych akcji SpaceX stanie się dopuszczalnych do sprzedaży 9 września.
  • SpaceX zyskał około 20% od znacznie większego wygaśnięcia lockupu 6 sierpnia.
  • Ogromne wydatki na AI i wskaźnik cena/przychody na poziomie około 65 czynią wycenę kluczowym ryzykiem dla nowych inwestorów.

Akcje SpaceX SPCX zmierzają w kierunku kolejnego potencjalnie burzliwego momentu w przyszłym tygodniu, gdy setki milionów dodatkowych papierów staną się dopuszczalne do sprzedaży właśnie wtedy, gdy kurs spółki odzyskuje impet, a ambicje związane ze sztuczną inteligencją przyciągają coraz więcej optymistycznej uwagi.

Wygaśnięcie lockupu 9 września będzie oznaczać 90. dzień handlu od IPO SpaceX i pozwoli na dopuszczenie do sprzedaży około 319 mln dodatkowych akcji posiadanych przez wybranych insiderów.

Wydarzenie będzie uważnie obserwowane, ponieważ SpaceX już wykazał, że duży wzrost potencjalnej podaży akcji niekoniecznie przekłada się na gwałtowną wyprzedaż.

Spółka przeszła przez pierwsze i największe wygaśnięcie lockupu 6 sierpnia bez spodziewanego załamania kursu akcji.

Wówczas upłynniło się ponad 900 mln akcji należących do wczesnych inwestorów, ale zamiast załamania kurs SpaceX odbił i w ciągu kilku dni powrócił powyżej ceny IPO na poziomie 135 USD za akcję.

Następnie kurs rósł o około 35% w ciągu pięciu sesji giełdowych po wygaśnięciu, dodając w przybliżeniu 500 mld USD do wartości rynkowej SpaceX.

Obecnie akcje notowane są w okolicach 149 USD, mniej więcej tam, gdzie otwierały się pierwszego dnia handlu przy 150 USD, i są około 20% wyżej niż bezpośrednio po pierwszym wydarzeniu związanym z lockupem.

9 września może przynieść kolejny szok podaży

Wydarzenie z 9 września będzie trzecim wygaśnięciem lockupu dla SpaceX, po kolejnym zwolnieniu 20 sierpnia.

Ostateczne wygaśnięcie lockupu zaplanowano na 8 grudnia.

Harmonogram rozłożony na etapy ma zapobiec nagłemu zalaniu rynku akcjami.

Jednak każde takie zwolnienie stawia przed inwestorami nowe pytanie: czy insiderzy i wczesni akcjonariusze skorzystają z płynności, czy będą nadal trzymać udziały, obstawiając długoterminowe ambicje Elona Muska?

Pytanie to może być szczególnie istotne dla wczesnych pracowników i inwestorów, którzy siedzą na olbrzymich niezrealizowanych zyskach.

Pracownik, który otrzymał akcje SpaceX, gdy spółka była wyceniana na 10 lub 20 USD za akcję, mógłby potencjalnie zrealizować majątek zmieniający życie, sprzedając nawet część swoich udziałów po około 150 USD.

Jednocześnie fakt, że rynek wchłonął ponad 900 mln nowo upłynnionych akcji w sierpniu bez załamania, może zachęcać inwestorów do przekonania, że popyt pozostaje na tyle silny, by wchłonąć dodatkową podaż.

Akcje SpaceX wzrosły w czwartek o 6,4%, chwilowo przełamując poziom 150 USD po raz pierwszy od 10 lipca.

Kurs zamknął się na poziomie 149,74 USD, dając spółce kapitalizację rynkową nieco ponad 2 bln USD, według danych Dow Jones Market Data.

Analitycy pozostają optymistyczni wobec SpaceX

Niedawny odbicie było również wspierane przez w przeważającej mierze pozytywne opinie analityków.

Średni kurs docelowy dla SpaceX wynosi 225,87 USD za akcję według danych FactSet, co implikuje około 50% potencjalnego wzrostu z obecnych poziomów.

Według The Wall Street Journal 28 analityków ocenia papier jako Buy, trzech wystawiło ocenę Overweight, siedem ma rating Hold, jeden ma Underweight, a tylko dwóch rekomenduje Sell.

Prognozy cenowe pozostają jednak nietypowo rozproszone, w zakresie od 75 USD do nawet 800 USD.

Analityk Oppenheimer Timothy Horan jest jednym z tych, którzy pozostają optymistyczni.

Oppenheimer podniósł w wtorek swój kurs docelowy dla SpaceX do 280 USD ze 250 USD, utrzymując jednocześnie rekomendację Outperform, co oznacza prawie 90% potencjalnego wzrostu wobec bieżących poziomów.

Horan uważa, że SpaceX może być głównym beneficjentem niedoboru infrastruktury dla sztucznej inteligencji i argumentuje, że przychody firmy z AI rosną szybciej niż oczekiwano, gdy rozwija coraz bardziej zaawansowane modele.

SpaceX „ma zdolność do uruchamiania infrastruktury szybciej niż ktokolwiek inny i wykorzystuje tę infrastrukturę oraz swoje dane, by szybciej poprawiać własne modele niż inni” — napisał Horan w nocie do klientów w środę, przy utrzymaniu rekomendacji Buy.

Inwestor Ross Gerber jest jeszcze bardziej byczy co do długoterminowych perspektyw SpaceX.

Prezes i CEO Gerber Kawasaki powiedział, że widzi w SpaceX większy potencjał niż w Tesli i uważa, że obie firmy prowadzone przez Muska mogą się ostatecznie połączyć.

Gerber wskazał, że SpaceX, Starlink i xAI należą do największych atrakcji spółki i argumentował, że xAI jest też kluczowe dla przyszłości Tesli.

„W istocie Tesla nie ma własnego systemu operacyjnego. Należy on do SpaceX” — powiedział Gerber w rozmowie z CNBC.

Zapytany, czy inwestorom lepiej byłoby posiadać SpaceX niż Teslę, Gerber odpowiedział: „Dla mnie SpaceX jest lepsze”.

Szansa w AI wiąże się z ogromnymi wydatkami

Argument byczy napotyka jednak na istotną przeszkodę: ogromne wydatki, jakie SpaceX ponosi na budowę infrastruktury AI.

Wydatki inwestycyjne SpaceX sięgnęły 28,5 mld USD w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku, co oznacza wzrost o 308% w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.

W drugim kwartale firma wydała 18,4 mld USD na projekty kapitałowe, z czego 86% przeznaczono na AI.

Morgan Stanley oczekuje, że spółka wyda w tym roku nawet 64 mld USD na infrastrukturę AI, co jest znacząco więcej niż wcześniejsze szacunki.

SpaceX buduje moce centrum danych zarówno dla własnych potrzeb AI, jak i potencjalnie dla zewnętrznych klientów.

Spółka posiada model Grok AI w wyniku przejęcia X i próbuje zbudować biznes infrastrukturalny wokół szybko rosnącego popytu na moc obliczeniową.

Ta szansa może w końcu stać się kolejnym znaczącym źródłem przychodów. Jednak ekonomika tego przedsięwzięcia pozostaje niepewna.

SpaceX wygenerował 7,8 mld USD sprzedaży w drugim kwartale, co oznacza, że wydatki inwestycyjne były ponad dwukrotnie wyższe niż kwartalne przychody.

Spółka argumentuje, że inwestorzy nie powinni nadmiernie się martwić, ponieważ spodziewa się, że inwestycje szybko się zwrócą i pozostaje na kursie do osiągnięcia 100 mld USD rocznych przychodów w ujęciu annualizowanym do końca 2026 roku.

Czy SpaceX przekształci wydatki na AI w zyski?

Kluczowe pytanie brzmi, czy ogromne inwestycje w moce obliczeniowe przełożą się na trwałe przychody.

Według dokumentów regulacyjnych zdolność SpaceX do finansowania części tych wydatków w dużej mierze zależy od umów obliczeniowych z takimi firmami jak Anthropic i Google.

Jak podają źródła, te porozumienia mogą zostać rozwiązane przy zaledwie kilku miesiącach wypowiedzenia.

Istnieje też niepewność, czy modele AI SpaceX zdołają pozyskać klientów korporacyjnych od ugruntowanych graczy, takich jak Anthropic i OpenAI.

Ambicje budowy centrów danych AI w kosmosie dają kolejną potencjalnie przełomową szansę, ale projekt ten wydaje się być oddalony o kilka lat.

Analityk Stifel Jonathan Siegmann odrzucił część obaw dotyczących wydatków SpaceX.

„Sceptycy będą mówić, że planowany capex jest wyższy ... ale uważamy, że wszystko to odzwierciedla czerwono-gorący sygnał popytu na pojemność danych AI — żeby zarabiać, trzeba wydawać, i SpaceX przyspiesza inwestycje w moce” — napisał w nocie dla klientów w tym miesiącu.

Dla inwestorów jednak wycena sprawia, że debata o wydatkach ma większe konsekwencje.

SpaceX obecnie notowany jest przy wskaźniku cena/przychody na poziomie około 65, według The Motley Fool, w porównaniu z około siedmioma dla szerszego sektora technologicznego.

Ta premia zakłada, że spółka z powodzeniem przekuje inwestycje w Starlink, infrastrukturę AI i inne działalności w dramatycznie wyższe przychody i zyski.

Przed kolejnym wygaśnięciem lockupu wciąż jest niepewność

Wygaśnięcie lockupu 9 września stwarza więc skomplikowaną sytuację.

Dla istniejących akcjonariuszy połączenie silnego wsparcia analityków, rosnącego kursu i zdolności akcji do zniesienia sierpniowego szoku podaży może dawać niewiele natychmiastowych powodów do sprzedaży.

Dla potencjalnych inwestorów równanie jest mniej jednoznaczne.

Wielka liczba akcji, które staną się dopuszczalne do sprzedaży, może wywołać zmienność, podczas gdy niezwykłe wydatki kapitałowe spółki i premia w wycenie pozostawiają niewiele miejsca na błędy wykonawcze.

Bycza teza opiera się na założeniu, że SpaceX stanie się czymś więcej niż firmą rakietową — łącząc Starlink, modele AI, infrastrukturę obliczeniową i potencjalnie inne przedsięwzięcia Muska w rozległą platformę technologiczną.

Niedźwiedzia teza zakłada natomiast, że inwestorzy już teraz płacą za tę przyszłość, zanim ekonomika niektórych z tych biznesów zostanie udowodniona.

Jim Cramer podsumował długoterminowy argument byczy w ubiegłym miesiącu.

„SpaceX może być papierem na 100 lat” — powiedział prowadzący CNBC Mad Money, porównując to do obligacji kolejowych o stuletnim terminie, które nagradzały cierpliwych inwestorów na przestrzeni pokoleń.

„Może odłożysz trochę dla następnego pokolenia, a może nawet dla kolejnego.”

Dla insiderów decyzja może jednak być mniej filozoficzna.

Nawet najzagorzalsi zwolennicy przyszłości SpaceX mogą racjonalnie zdecydować się na dywersyfikację po zgromadzeniu zysków, które mogą odmienić ich finanse osobiste.

To sprawia, że wygaśnięcie 9 września jest mniej prostym testem wiary inwestorów w SpaceX, a bardziej sprawdzianem, jak dużą część tej wiary insiderzy wyrażą, nadal trzymając swoje akcje.