Spowolnienie rozwoju AI — co oznacza dla akcji Nvidia, Micron i innych

Spowolnienie rozwoju AI — co oznacza dla akcji Nvidia, Micron i innych
Vatsala Gaur
15 wrz 2026, 13:29 PM

Wspierane przez

Invezz
Micron (MU)

Kup MU. Artykuł wskazuje, że "zatłoczona" ekspozycja na chipy została ukarana w reakcji na rozmowy o spowolnieniu rozwoju AI, ale jednocześnie zaznacza brak konkretnych dowodów, że hiperskalery tną capex, oraz że cele przychodowe już odzwierciedlają plany wydatków. MU to sposób o wysokiej zmienności na ekspozycję na popyt na pamięć, który powinien pozostać wspierany przez trwającą rozbudowę centrów danych, nawet jeśli możliwości AI będą poprawiać się wolniej.

Kluczowe ryzyko: Zamówienia są anulowane, a popyt na pamięć spada znacząco, a nie tylko zmieniają się nastroje.

Nvidia (NVDA)

Sprzedaj NVDA. Wyprzedaż "surowiej karze segment dostawców sprzętu (picks-and-shovels)", ale NVDA wciąż jest najbardziej zatłoczonym beneficjentem infrastruktury AI i wyceniana jest przy założeniu nieprzerwanego postępu AI. Jeśli rynek zacznie dyskontować wolniejszą krzywą przyrostu możliwości oraz większe regulacje, premia wyceny NVDA będzie pierwszym elementem do korekty. Kluczowe ryzyko: hiperskalery nadal przyspieszają nakłady inwestycyjne, a wzrost przychodów NVDA znacząco przewyższa oczekiwania, utrzymując mnożnik.

Kluczowe ryzyko: Nakłady AI pozostają na planie, a NVDA nadal bije cele wzrostu, zapobiegając spadkowi mnożnika.

  • Apele o spowolnienie rozwoju AI odnowiły obawy dotyczące strategii inwestycyjnej skoncentrowanej na AI.
  • Eksperci uważają, że apele o spowolnienie rozwoju AI mało prawdopodobne jest, aby zniweczyły pozyskiwanie kapitału.
  • Analitycy twierdzą, że ostatnie wydarzenia prawdopodobnie wywołają jedynie krótkoterminową zmienność.

Inwestorzy coraz częściej wątpią w trwałość giełdowego rajdu napędzanego przez AI po tym, jak czołowe postacie z branży zaapelowały o wolniejsze tempo rozwoju sztucznej inteligencji, co rodzi obawy, czy ogromna fala wydatków stojąca za sektorem może utrzymać dotychczasowe tempo.

Najnowsza debata pojawiła się w ślad za coraz bardziej alarmującymi ostrzeżeniami dotyczącymi potencjalnych ryzyk związanych z zaawansowaną sztuczną inteligencją oraz apelami liderów branży, w tym dyrektora generalnego Anthropic, Dario Amodei, o więcej czasu na zarządzanie tymi zagrożeniami.

Choć te uwagi niekoniecznie oznaczają natychmiastowe ograniczenie inwestycji, wprowadziły nową niepewność dla rynków, które stały się silnie zależne od dalszego wzrostu wydatków na infrastrukturę AI.

Indeks S&P 500 podwoił się od początku hossy w październiku 2022 r., a ogromne inwestycje firm technologicznych w centra danych dla AI przyniosły korzyści producentom układów, dostawcom sprzętu, firmom budowlanym i szerokiemu gronu innych przedsiębiorstw.

Wall Street jednak coraz baczniej obserwuje możliwość, że fala wydatków w końcu straci impet.

Nakłady inwestycyjne związane z AI mają zbliżyć się do 800 mld USD w 2026 r., co oznacza, że każde znaczące spowolnienie mogłoby mieć istotne konsekwencje zarówno dla wyników korporacyjnych, jak i dla szerszej gospodarki.

"To stanie się problemem, jeśli faktycznie zobaczymy anulowanie zamówień, anulowanie umów dotyczących centrów danych" — powiedział Chuck Carlson, dyrektor generalny Horizon Investment Services w Hammond w stanie Indiana agencji Reuters.

"Muszę zobaczyć coś konkretnego, że faktycznie następuje spowolnienie, a nie tylko rozmowy."

Akcje producentów układów scalonych najbardziej dotknięte obawami o AI

Pierwsza wyraźna reakcja rynku pojawiła się w akcjach firm półprzewodnikowych, które stały się jednym z najpopularniejszych sposobów, w jaki inwestorzy eksponują się na boom związany z AI.

Akcje funduszu iShares Semiconductor ETF spadły w poniedziałek niemal 6%, gdy inwestorzy reagowali na obawy, że spowolnienie rozwoju AI mogłoby ostatecznie przełożyć się na słabszy popyt na układy i produkty pamięciowe napędzające branżę.

Główne firmy półprzewodnikowe, w tym Nvidia, Micron i AMD spadły w poniedziałek od 3% do 5%.

Akcje w handlu przedsesyjnym we wtorek były w większości płaskie, podczas gdy ETF na półprzewodniki tracił ponad 0,2%.

Mimo wyprzedaży, Philadelphia SE Semiconductor Index pozostaje w 2026 r. wyżej o ponad 55%, co podkreśla, jak daleko sektor zaszedł w trakcie boomu AI.

Ostra reakcja może częściowo odzwierciedlać zatłoczony charakter tej strategii inwestycyjnej.

"Rynki karzą segment dostawców sprzętu (tzw. picks-and-shovels) bardziej niż hiperskalery, ponieważ to ten segment jest najbardziej narażony na spowolnienie tempa poprawy możliwości" — powiedział Erik Kratz, dyrektor inwestycyjny i współszef działu wealth w Arena Private Wealth w Chicago, w raporcie Reuters.

Jake Behan, szef rynków kapitałowych w dostawcy ETF‑ów Direxion, powiedział, że mocno handlowane obszary rynku mogą doświadczyć szczególnie gwałtownych ruchów, gdy inwestorzy reagują na nowe wydarzenia.

"Nie jest zaskoczeniem, że z rynku uchodzi trochę powietrza w szybki sposób" — powiedział Behan, odnosząc się do akcji półprzewodników.

"Jest wiele powodów, by traderzy zdejmowali ryzyko z stołu" — dodał Behan, wskazując, że inwestorzy zastanawiają się, czy "chcą nadal przebywać w zatłoczonej przestrzeni chipów z pytaniem o to spowolnienie wiszącym w powietrzu".

Plany wydatków na AI w dużej mierze nienaruszone

Na razie w dostępnych komentarzach jest niewiele dowodów, że duże firmy technologiczne przygotowują się do porzucenia swoich planów inwestycyjnych w AI.

Specjaliści ds. papierów dłużnych w AllianceBernstein Holding LP stwierdzili, że apele o spowolnienie rozwoju sztucznej inteligencji mało prawdopodobne jest, aby obróciły się przeciwko zbieraniu kapitału i wydatkom inwestycyjnym firm technologicznych oraz operatorów centrów danych.

„To są plany finansowania długoterminowego” — powiedział Thierry Taglione, starszy strateg inwestycyjny ds. papierów dłużnych w firmie, odnosząc się do ruchów finansowych hiperskalerów i operatorów centrów danych, jak podał Bloomberg.

„To uzasadniona obawa, ale mówimy o okresach zapadalności 10 lat i dłużej” — dodał.

„To nie zostanie zniweczone przez wiadomości z weekendu.”

AllianceBernstein nadal oczekuje, że czołowe hiperskalery AI zwiększą nominalne nakłady inwestycyjne w krótkim terminie, prognozując wydatki przekraczające 1 bln USD w przyszłym roku.

Firma oczekuje jednak, że wydatki zwolnią w kolejnych latach i ostatecznie wygasną, co potencjalnie może stać się obciążeniem dla ogólnego wzrostu gospodarczego USA.

Analityk ds. półprzewodników w Bernstein, Stacy Rasgon, podobnie argumentował, że wolniejsze tempo rozwoju AI nie musi automatycznie przekładać się na natychmiastowe cięcia wydatków na infrastrukturę.

"Ostatnie cele dotyczące przychodów z naszych firm powinny już odzwierciedlać plany wydatków i bylibyśmy bardzo zaskoczeni, gdyby te plany zmieniły się znacząco" — powiedział w raporcie dla MarketWatch.

Rasgon dodał także, że nawet jeśli firmy spowolnią tempo treningu i rozwoju AI, nie oznacza to automatycznie spadku wydatków.

Regulacje stają się kolejnym ryzykiem dla inwestorów

Debata rozszerza się też poza pytanie o wydatki korporacyjne na możliwość zwiększenia regulacji rządowych.

Inwestorzy rozważają teraz, czy próby wprowadzenia zabezpieczeń przy rozwoju AI mogą wpłynąć na firmy, które najbardziej skorzystały na boomie infrastrukturalnym.

Debata regulacyjna toczy się pomimo słów prezydenta Donalda Trumpa wypowiedzianych w poniedziałek, bagatelizujących zagrożenia związane z bezpieczeństwem AI jako „oszustwo” i umniejszających potrzebę regulacji.

Dla inwestorów niepewność polega na tym, jak ewentualne przyszłe przepisy mogą wpłynąć na tempo rozwoju AI, popyt na chipy i ekonomię budowy coraz droższych centrów danych.

Firmy półprzewodnikowe i producenci pamięci mogą być jednymi z pierwszych obszarów, które odczują skutki, jeśli regulacje ostatecznie spowolnią rozwój lub wdrożenie zaawansowanych systemów AI.

Ale niektórzy inwestorzy uważają, że regulacje i zabezpieczenia mogą ostatecznie wzmocnić branżę, czyniąc technologię bardziej zrównoważoną i adresując ryzyka, które w innym przypadku mogłyby podważyć adopcję.

Dług może uczynić kolejną fazę bardziej zmienną

Większym zmartwieniem dla inwestorów może być to, że handel związany z AI wchodzi w inną fazę.

Początkowa fala inwestycji w AI była w dużej mierze finansowana z przepływów pieniężnych korporacji i oczekiwań ogromnego przyszłego popytu.

W miarę jak rozbudowa infrastruktury staje się większa, firmy i operatorzy centrów danych coraz częściej polegają na długu i finansowaniu długoterminowym, by sfinansować ekspansję.

To może uczynić sektor bardziej wrażliwym na stopy procentowe i szersze warunki gospodarcze.

Ponad debatą regulacyjną, inwestorzy powinni więc obserwować, czy ekonomia infrastruktury AI uzasadnia ogromny kapitał, który jest w nią angażowany.

Charles Rinehart, dyrektor inwestycyjny Johnson Investment Counsel, powiedział, że zmienność rośnie, gdy handel AI przemieszcza się w kierunku modelu bardziej opierającego się na długu niż na wolnych przepływach pieniężnych, według MarketWatch.

Oznacza to, że makroekonomiczne naciski, takie jak wyższe stopy procentowe, mogą stać się ważniejszym czynnikiem w określaniu długoterminowego sukcesu handlu związanego z AI.

Rinehart ostrzegł też, że boom AI zmienił strukturę samego rynku akcji.

Inwestorzy polegający na ETF‑ach i strategiach pasywnych dla dywersyfikacji mogą mieć większą ekspozycję na infrastrukturę AI i akcje megaspółek technologicznych, niż im się wydaje, z powodu rosnącej koncentracji głównych indeksów.

"Podejścia o bardziej równych wagach lub aktywne zarządzanie mogą lepiej uzupełniać inwestorów poszukujących dywersyfikacji" — powiedział Rinehart.

Jak słabość wpłynęłaby na producentów chipów?

Nancy Tengler, dyrektor generalna i dyrektor inwestycyjna Laffer Tengler Investments, widzi niedawną słabość raczej jako "przysłowiowy skok w bok" niż koniec trendu AI, podaje MarketWatch.

"Dżin z AI wyszedł z butelki" — napisała Tengler w poniedziałkowej notatce, wskazując na adopcję AI w branżach poza technologiczną i na możliwe poprawy produktywności.

Tengler przyznała, że producenci chipów i dostawcy pamięci mogą początkowo ucierpieć z powodu zaostrzonej regulacji, ale stwierdziła, że inwestorzy wciąż oceniają implikacje potencjalnego spowolnienia.

Uważa, że inwestorzy powinni pozwolić, by krótkoterminowa zmienność się uspokoiła, "a następnie wejść i kupić spółki wysokiej jakości".

Tengler wykorzystuje słabość akcji infrastruktury AI do dokupienia pozycji w spółkach takich jak Amazon, Micron i GE Vernova.

Najnowsza zmienność przypomina zarówno optymistom, jak i sceptykom AI, że dywersyfikacja w obrębie udziałów technologicznych może stawać się coraz ważniejsza.

Rinehart powiedział, że ogromne inwestycje w infrastrukturę AI w końcu będą musiały przełożyć się na szersze korzyści gospodarcze i zyski poza firmami dostarczającymi sprzęt.

"Jeżeli wszystkie wydatki, które widzimy na infrastrukturę AI, mają przynieść owoce i być produktywne, będą musiały generować zyski także poza samymi producentami sprzętu" — powiedział Rinehart.

Pytanie na teraz nie brzmi więc, czy rozwój AI się zatrzyma.

Chodzi o to, czy wolniejsza, bardziej regulowana i coraz częściej finansowana długiem rozbudowa AI będzie nadal uzasadniać wyceny i nakłady inwestycyjne, które napędzały rajd rynkowy.

Na razie analitycy pozostają w dużej mierze przekonani, że największe programy wydatków na AI będą kontynuowane.

Ale gwałtowna reakcja w akcjach półprzewodników pokazuje, że inwestorzy stają się mniej skłonni traktować nieprzerwany rozwój AI jako pewnik.