Ad
The world's first bitcoin ico

Presale ends 15 March

Samurai dog KUP TERAZ

Ethereum powinno być wyceniane jak akcje technologiczne – Dogłębna analiza

Przea:
na Oct 15, 2022
Listen
  • Bitcoin jest towarem. Ethereum to zabezpieczenie. I to jest jak najbardziej w porządku.
  • W dłuższej perspektywie cenię Ethereum jak akcje technologiczne
  • Centralizacja jest nieunikniona - ale może być przypadkiem byka

Śledź Invezz na TelegramieTwitterze i Wiadomości Google, aby otrzymywać najnowsze informacje >

Biorąc pod uwagę, jak wiele mojego czasu spędzam obecnie na poruszaniu się po wodach rynku kryptowalut, uznałem, że już dawno powinienem zebrać w jednym miejscu moje przemyślenia na temat Ethereum. Jest to w końcu druga największa kryptowaluta na świecie.

Szukasz sygnałów i alertów od profesjonalnych traderów? Zarejestruj się w Invezz Signals™ ZA DARMO. Zajmuje to 2 minuty.

Jeśli nic innego, może być zabawnie spojrzeć wstecz na ten kawałek za kilka lat, kiedy to bez wątpienia będzie czytany jak amerykański ekonomista Paul Krugman na temat internetu w 1998 roku:

Rozwój internetu drastycznie zwolni… większość ludzi nie ma sobie nic do powiedzenia! Mniej więcej do 2005 roku okaże się, że wpływ internetu na gospodarkę nie okazał się większy niż wpływ faksu.

Może Krugman był po prostu bardzo przychylny faksom?

Tak czy inaczej. Wylejmy trochę cyfrowego atramentu na tę dziwną i wspaniałą rzecz, którą nazywamy Ethereum.

Trzymam Ethereum

Copy link to section

Po pierwsze, posiadam trochę ETH.

Nigdy nie była to duża część mojego portfela; w ciągu ostatnich kilku lat oscylowała wokół 5%. Możesz więc prawdopodobnie uznać moją opinię za nieco bezstronną – lub przynajmniej tak bliską bezstronności, jak tylko coś może być w domu dobrze wyważonych i mierzonych opinii, czyli w internecie.

Podczas poprzednich wybuchowych wzrostów, mój ETH na krótko skoczył do 10% mojego portfela, a nawet do 15% znaku, ale w większości przypadków dość szybko to zmniejszyłem. Z drugiej strony, ETH nie jest obcy dziwny brudny dzień, więc również zanurzył się znacznie poniżej mojego 5% – ale w przeważającej części to nici wokół granicy 5%.

Według Twittera, marne 5% udziałów czyni ze mnie boomera. A jednak, według tradycyjnych inwestorów, 5% czyni mnie renegatem z pokolenia Z. No proszę.

Ethereum to technologia

Copy link to section

O Bitcoinie pisałem obszernie. Jest to aktywo, które moim zdaniem jest jednym z najbardziej fascynujących, jakie ludzkość kiedykolwiek widziała, pod względem jego niezrównanej mocy zarówno polaryzacji, jak i oszołomienia – oraz faktu, że nie widzieliśmy nic takiego wcześniej, na dobre i na złe.

Bitcoin ma poważne implikacje makro. Jego celem, niezależnie od tego, czy wierzysz, że odniesie sukces, czy nie, jest osiągnięcie statusu magazynu wartości i zaoferowanie alternatywy dla pieniędzy kontrolowanych przez rząd. Oddzielenie pieniądza od państwa.

Z drugiej strony Ethereum nie ma nic wspólnego z Bitcoinem.

Jest takie powiedzenie, które krąży po kręgach internetowych: “ETH to pieniądz”. Szczerze mówiąc, nie jestem do końca pewien, co to w ogóle znaczy. Dla mnie Bitcoin jest pieniądzem (lub może nim być, mówiąc dyplomatycznie). Ethereum natomiast to technologia.

Ethereum jest placem zabaw dla deweloperów, gdzie można budować zdecentralizowane aplikacje z nadzieją na zakłócenie różnych branż.

Od zeszłomiesięcznej aktualizacji Merge, działa na zupełnie innym mechanizmie konsensusu niż Bitcoin, który wciąż używa Proof-of-Work (czyli “miningu” – praktyki, która często wywołuje kontrowersje ze względu na zużycie energii).

Ten bazowy framework Ethereum pozwala na zbudowanie na nim całego asortymentu projektów. Platformy gier Blockchain, protokoły DeFi, start-upy związane z NFT, małpy z kreskówek sprzedające się za setki tysięcy dolarów – lista jest nieskończona.

Gdybym miał najprościej opisać Ethereum, opisałbym je jako superkomputer zbudowany do zasilania zdecentralizowanej gospodarki, gdzie każdy i wszyscy mogą przyjść rozwijać programy za pomocą tego komputera – i ma na celu bycie sercem, które pompuje alternatywny, zdecentralizowany świat.

Ale nie nazwałbym go “pieniądzem”.

Zdecentralizowane finanse i NFT

Copy link to section

NFT są jedną z tych aplikacji. W przeważającej części mnie nudzą.

Koncepcja jest fajna. Unikalny token cyfrowy, którym można handlować – są tu różnego rodzaju implikacje. Możesz tokenizować obligacje, niepłynne aktywa świata rzeczywistego, takie jak domy, lub cokolwiek innego. Ale czy koncepcja uzasadnia płacenie tysięcy dolarów za nie w obecnej formie?

Najbardziej znaną, oczywiście, jest sztuka. Internetowi anonowie umieszczający małpy z kreskówek jako swoje zdjęcia profilowe, za co płacą tysiące dolarów. Może to czyni mnie bucem, ale to mnie w ogóle nie intryguje. Wolałbym prawym przyciskiem myszy zapisać rzecz i wydać te pieniądze na jakieś lody czy coś (najlepiej miętowe Magnum, naprawdę niedoceniana perełka).

Ale to nie jest ani tu, ani tam. Ethereum pozwala na budowanie takich rzeczy. Jasne – wiele z nich jest moim zdaniem głupich, a NFT są tym, co mnie najbardziej uwiera. Ale to tylko jedna z takich aplikacji, która jest oferowana na Ethereum.

Moim zdaniem bardziej intrygujący jest DeFi.

Ethereum jest domem dla zdecentralizowanych finansów (DeFi), rozwijającej się branży, która ma na celu zrewolucjonizowanie naszego tradycyjnego systemu finansowego poprzez wyeliminowanie pośrednika.

Żyjąc poza kompetencjami banków, rządów i instytucji, DeFi jest systemem czysto peer-to-peer, mającym na celu usprawnienie wydajności, zmniejszenie opłat i zakłócenie dotychczasowego sektora bankowego. Ten ostatni w ciągu ostatniej dekady lub dwóch przeszedł podejrzanie mało masowych zmian, czyli w okresie, w którym niemal każda inna branża na świecie została wywrócona do góry nogami przez technologię.

Jasne, karta kredytowa jest fajna. Ale to raczej sposób, w jaki korzystamy z bankowości, a nie sam podstawowy rurociąg. Przelew bankowy za granicę nadal wiąże się z koniecznością czekania przez wiele dni roboczych i często z brudną opłatą za forex. Wniosek o kredyt hipoteczny może trwać miesiącami. Stopy procentowe są wciąż nie do ogarnięcia dla klientów detalicznych w porównaniu z dużymi instytucjami.

Ethereum, dzięki tej nowej zdecentralizowanej koncepcji finansów, ma być w stanie rozwiązać wszystkie te problemy. System czysto zdecentralizowany.

Tylko, że to nieprawda.

Cóż, przynajmniej część dotycząca decentralizacji. I to prowadzi nas do następnej sekcji.

Centralizacja

Copy link to section

Od dawna pisałem o tym, co moim zdaniem jest kompletnym nieporozumieniem w przestrzeni na temat zdecentralizowanego Ethereum.

Istnieją trzy oddzielne czynniki tego błędu decentralizacji:

  1. Stablecoiny

Pierwszym z nich są stablecoiny.

Duża część Ethereum jest obsługiwana przez popularnych emitentów stablecoinów, takich jak Circle (USDC) i Tether (USDT).

Zdecydowana większość całkowitej wartości zablokowanej we wszystkich tych różnych aplikacjach i protokołach jest denominowana w USDC i USDT. Są to stablecoiny emitowane przez scentralizowane firmy i dlatego podlegają regulacjom, cenzurze i wszystkim innym wymaganiom prawodawców.

Byłem zbyt leniwy, aby samemu sporządzić wykres, więc ukradłem poniższy wykres z Kaiko, który daje wgląd w to, jak dominujące są scentralizowane stablecoiny na niektórych z największych zdecentralizowanych giełd na Ethereum.

Uniswap pojawia się na gorącym miejscu z 66% wymian w samym USDC, a 76% ze scentralizowanymi stablecoinami. Curve i Sushi nie są daleko w tyle. Czy jest już za późno, aby wbić kilka cudzysłowów wokół “zdecentralizowanej” części zdecentralizowanych finansów?

Jak Ethereum jest scentralizowane, skoro większość środków na platformie jest denominowana w scentralizowanych monetach? Prosta odpowiedź brzmi: nie jest. Tak jak antykryptowaluty, rząd USA mógłby pstryknąć przełącznikiem i zamknąć Ethereum, gdyby chciał.

Tether i Circle wielokrotnie pokazały, że muszą przestrzegać przepisów. W przeszłości zamrażały portfele współdziałające z protokołami – najnowszy przypadek dotyczył miksowego Tornado Cash. Jeśli duży Joey B Tether lub Circle rano, Ethereum mogłoby zasadniczo zostać wyłączone do czasu, gdy skończysz poranną kawę (mówiąc duży Joey B mam na myśli raczej Joe Biden niż Joe Burrow, chociaż w tym momencie mógłby być argument, że ten drugi wykonałby lepszą pracę w zarządzaniu tymi gospodarczymi “kłopotami”, które obserwujemy).

Vitalik Buterin, bóg kryptowalut i założyciel Ethereum, sam wypowiedział się na ten temat, stawiając nawet w zeszłym miesiącu hipotezę, że o przyszłych forkach Ethereum mogłyby decydować te firmy, taki jest ich wpływ.

Myślę, że w dalszej przyszłości (kwestia scentralizowanych dostawców decydujących o kierunku Ethereum) zdecydowanie stanie się bardziej niepokojąca. Zasadniczo fakt, że decyzja USDC o tym, który łańcuch należy uznać za Ethereum, może stać się znaczącym decydentem w przyszłych kontrowersyjnych hard forkach.

Vitalik Buterin

To było również pytanie, które zadałem CTO Tether, Paolo Ardoino, kiedy dołączył do mnie w podcaście Invezz w zeszłym tygodniu. “Z naszej strony, nie jesteśmy tam, aby wybrać zwycięzców… byłoby to misja samobójcza, aby nie uszanować Proof-of-Stake”.

Paolo ma oczywiście rację – i właśnie dlatego Tether “wybrał” blockchain Proof-of-Stake równolegle z resztą rynku. Jednak sam fakt, że jest to punkt, o którym należy w ogóle wspomnieć, podkreśla, jak scentralizowane jest Ethereum. Co się stanie, jeśli pojawi się bardziej kontrowersyjny fork? Co jeśli Tether ma prawdziwą decyzję w swoich rękach?

Vitalik nie ma nawet tak wiele rozwiązań dla tej kwestii w przyszłości (jeśli nawet jest to kwestia – ale więcej o tym później). “Najlepszą odpowiedzią, jaką mogę wymyślić, jest zachęcenie do przyjęcia większej liczby rodzajów stablecoinów” – powiedział. Ale to, czy dzieje się to na wystarczająco dużą skalę, jest inną kwestią – w tej chwili nie ma dużego i niezawodnego stablecoina, który nie jest scentralizowany.

Nie mówię, że jest to dobra lub zła rzecz – skomentuję to później, gdy ocenię ETH jako inwestycję. Ale na razie ten akapit po prostu podkreśla fakt, że ETH jest scentralizowanym systemem. DeFi może mieć decentralizację w swojej nazwie, ale to tylko naprawdę na pokaz.

Jeśli Ethereum jest zdecentralizowane, wyglądam jak Brad Pitt i gram w piłkę jak Bruno Guimarães.

2. Staking

Ethereum zakończyło długo oczekiwaną aktualizację Merge w zeszłym miesiącu, przechodząc z Proof-of-Work na Proof-of-Stake.

Przecięcie pępowiny do Bitcoina raz na zawsze, od tego momentu tak naprawdę nie ma już nic wspólnego z jego starszym bratem, poza pozornie identycznymi ścieżkami cenowymi.

Staking sprawia, że ETH jest o wiele bardziej scentralizowane – właśnie dlatego Bitcoin nigdy nie przejdzie na Proof-of-Stake (pamiętaj, że Bitcoin musi być zdecentralizowany, aby zrealizować swój cel alternatywnego magazynu wartości). Dowód pracy jest tak zdecentralizowany, jak to tylko możliwe – a dla Bitcoina jest to bardzo ważne, biorąc pod uwagę jego cele.

Pisałem o implikacjach łączenia podczas głębszej analizy w zeszłym miesiącu, więc nie będę się tutaj powtarzał dogłębnie (już i tak to robię wystarczająco). Krótko mówiąc, potrzeba 32 ETH, aby zostać walidatorem w Ethereum. To spory kawałek reszty – około 50,000 USD, co prawie wystarczyłoby, aby zatankować samochód.

Wkroczmy do pul stakingowych.

Moje Ethereum jest stakowane na Binance. Inni popularni dostawcy to Coinbase (spółka publiczna), Kraken, Huobi i tak dalej. Wykreśliłem dominację 4 największych dostawców, tak dla zabawy, poniżej (zauważ, że Lido jest zdecentralizowany, więc może być ignorowany dla celów tej debaty).

Rzeczywiście, ponad dwie trzecie walidatorów jest zobowiązanych do przestrzegania przepisów Biura Kontroli Aktywów Zagranicznych – tego samego biura, które ocenzurowało Tornado Cash w powyższym przykładzie.

To duża liczba. A wiecie, co się dzieje, gdy 51% sieci zostaje przejęte pod kontrolę? Tak – jest ona podatna na złośliwy atak. Jesteśmy więc w punkcie, w którym z definicji rząd USA mógłby regulować, cenzurować lub kontrolować cały blockchain Ethereum.

Pamiętasz cytat samego Vitalika o scentralizowanych dostawcach stablecoinów wywierających „znaczny” wpływ na przyszły kierunek Ethereum? Czy w tym kontekście trudno sobie wyobrazić, że rząd USA mógłby zrobić to samo?

(Tak na marginesie – absolutna dominacja Lido w stakingu ETH nie jest zdrowa, niezależnie od jego twierdzeń o decentralizacji).

3. Węzły

Ethereum jest uruchamiane na węzłach. Węzeł to oprogramowanie klienckie, które jest połączone z innymi komputerami również działającymi na oprogramowaniu Ethereum. Razem tworzą one sieć.

Tylko, że te wszystkie węzły są hostowane na scentralizowanych serwerach danych. Cóż, nie wszystkie. Ale trzech największych dostawców odpowiada za ponad 70% hostowanych węzłów na Ethereum. Zapewne rozpoznajecie niektóre z nazw, o których mowa: Amazon (48,9%), Google (10,8%) i Hetzner (10,8%).

Sporządziłem uroczy mały wykres kołowy, aby to zilustrować.

Centralizacja może nie być złą rzeczą

Copy link to section

W porządku, więc rozumiemy to. Ethereum jest o wiele bardziej scentralizowane, niż często się podaje. To jest obiektywne (trust me, bro), a powyższe wykresy jakby mówią wszystko.

Ale gdzie pojawia się subiektywność – i to jest miejsce, w którym spodziewam się, że niektórzy nie będą się ze mną zgadzać, więc proszę czuć się swobodnie, aby skontaktować się ze mną, ponieważ chciałbym dyskutować – jest to, że niekoniecznie uważam, że jest to tak złowieszcze, jak brzmi.

To może być dobra rzecz – przynajmniej dla ceny Ethereum. Brzmi to trochę niedorzecznie i brzydko, ale moim zdaniem najbardziej byczym przypadkiem dla Ethereum jest to, że nadal będzie ono lewarowane przez podmioty centralne/państwo, zapewniając regulowany blockchain inteligentnych kontraktów.

Haha. To z pewnością nie jest romantyczna wizja. Ale bądźcie ze mną – nie rzucajcie we mnie jeszcze kuchennym zlewem. Pozwólcie mi wyjaśnić, skąd pochodzę, ponieważ rechoczecie na to, że wyrzucam te brudne słowa: “regulowane” i “scentralizowane”.

Kiedy 15 września 2022 roku Ethereum przeszło na Proof-of-Stake, zrezygnowało ze swojej wcześniej wyjątkowej pozycji jedynego blockchaina Proof-of-Work (a przynajmniej jedynego dużego z realistycznymi nadziejami na zakłócenie głównego nurtu finansów).

Można by teraz wymagać od niego – a właściwie to już można wymagać, patrząc na Tornado Cash i podobne – przestrzegania przepisów państwowych.

Mogłaby nawet sprzedawać się jako kryptowaluta “anty”, w spółce z regulatorami, bojownik pro-ESG do bardziej buntowniczych i zdecentralizowanych blockchainów (jak również energochłonnego, wrażliwego na ESG Proof-of-Work Bitcoina).

Widzimy, jak ESG wkrada się na rynki akcji bardziej, a debata “Bitcoin gotuje oceany” jest tak męcząca, jak żarty o lockdownach w 2022 roku (autentycznie poszedłem na pokaz komedii w zeszłym tygodniu, gdzie jeden z aktorów wykonał 5 minutowy bit na temat tego, jak zabawne było to, że była “spóźniona na spotkanie Zoom z własnego salonu”).

Tak czy inaczej, Ethereum.

Przy wysokich opłatach za gaz i spalaniu ETH we wszystkich transakcjach za pośrednictwem aktualizacji EIP-1559, Ethereum jako aktywo zyskałoby ogromną wartość w tej ewentualności, ponieważ wymaga się, aby było używane do wszystkiego on-chain.

Ethereum ma już niesamowicie silne efekty sieciowe, które przebija tylko Bitcoin. Patrząc na prawdziwych konkurentów Proof-of-Stake, nie warto wspomnieć o żadnym innym (Cardano, Polkadot, Solana – możesz iść dalej) – Ethereum to liga sama w sobie.

Co więcej, nawet jeśli opłaty za gaz pozostaną niebotycznie wysokie, to nie będzie to aż tak duży problem, ponieważ będzie to jedynie ceną dla detalistów i small-timerów. Kogo więc obchodzi, że świat Solany nadal zawstydza Ethereum z powodu opłat?

W moich poprzednich analizach odnosiłem się do Ethereum jako “blockchaina elit”, ale co jeśli przejdzie on w pełni do roli czarnego charakteru i przyjmie tę rolę? Utrzymywanie wysokich opłat za gaz nie będzie miało znaczenia dla państw czy dużych instytucji poruszających się z ogromnym kapitałem. Co więcej, wysokie opłaty i spalanie utrzymają cenę ETH w ruchu w górę.

W świecie kryptowalut przydałby się czarny charakter. Może Ethereum jest tym jedynym?

Czy możemy wycenić Ethereum jak akcje?

Copy link to section

Ethereum, patrząc na jego fundamenty, jest w rzeczywistości pod wieloma względami bliższe akcji niż Bitcoin, który postrzegam jako towar (lub przynajmniej próbę bycia nim). Nie pracuję dla SEC, ale w pewnym sensie myślę o tym jako o papierze wartościowym.

I stąd moja ocena jest zbliżona do oceny akcji, które mogę kupić. Podobny proces myślowy. Po prostu o wiele dalej na spektrum ryzyka.

Po pierwsze, spójrz na podaż. Udziały – głównie poprzez wykupy – często zmniejszają się w czasie. I choć jest zbyt wcześnie, by ocenić, czy Ethereum stanie się deflacyjne, czy lekko inflacyjne, dynamiczne tempo podaży ma analogie z akcjami.

Powyższa stopa inflacji może się obniżyć – tak jak może to zrobić stopa inflacji dla akcji. Przeczytałem ostatnio interesujące badanie na Yardeni.com dotyczące podaży akcji i to naprawdę skłania do myślenia. Podobieństwa tutaj przypominają ETH – a na pewno bardziej niż złoto, Bitcoin lub inne towary.

W przypadku Bitcoina? Podaż jest dosłownie zaprogramowana w kodzie, z ostateczną podażą 21 milionów Bitcoinów przewidzianych do osiągnięcia w 2140 roku. Jest to pojedynczy największy powód, dla którego jest on jak towar, w przeciwieństwie do Ethereum, które przeszło już kilka zmian w swojej krótkiej historii – zmian podobnych do tych, w których akcje idą na dno, z wykupami i tym podobnymi.

Dlatego nie rozumiem opisywania ETH jako pieniądza. Przecież nim nie jest.

Jest o wiele za wcześnie, aby powiedzieć, czy Bitcoin spełni swoje cele związane z pieniądzem/magazynem wartości, a poza tym – ten kawałek jest o Ethereum (i już szybko zamienia się w powieść). Ale podstawy rzadkości przynajmniej oferują mu ramy, które można analizować przez pryzmat wartości.

Złoto w pewnym sensie też jest – zakładając, że nie odkryjesz garści złota na swoim podwórku, jego podaż jest stosunkowo ograniczona, a ilość wydobywana każdego roku w miarę stała. Ale kiedy Ethereum zmieniło się z Proof-of-Work na Proof-to-Stake, nie było już realnej inwestycji potrzebnej do jego wydobycia, tak jak w przypadku Bitcoina czy złota.

Aby stać się pieniądzem, potrzebna jest ta inwestycja. Musisz niestety szkodzić środowisku, bo tak działa energia. Kiedy Ethereum przeszło z egzogenicznego kosztu utrzymania (energia poprzez Proof-of-Work) na endogeniczny koszt (staking), tekstura aktywa zmieniła się całkowicie. Stało się ono papierem wartościowym, bardziej odpowiednim do wyceny jako kapitał własny.

Jak już mówiłem, Ethereum nie jest pieniądzem. To technologia. I to jest w porządku – w rzeczywistości jest lepiej niż w porządku. Ethereum jest wiodącym na świecie inteligentnym blockchainem kontraktowym z niewiarygodnymi efektami sieciowymi, które zawstydzają innych rywali Proof-of-Stake, a jego przejście na PoS jest niezwykle korzystne dla jego długoterminowego zdrowia jako blockchaina inteligentnych kontraktów.

Oferuje teraz zysk z posiadania aktywów, odrzucił krytykę energetyczną i ma dobrą pozycję, aby wykorzystać narrację “pro-ESG” – być może nawet idąc łeb w łeb z Bitcoinem jako antytezą kryptowaluty OG. Ta debata energetyczna – która zasadniczo sprowadza się (zamierzony kalambur) do pytania, czy koszt środowiskowy wydobycia Bitcoina jest wart tego, co on oferuje.

“Wydobywanie złota jest marnotrawstwem, ale to marnotrawstwo jest znacznie mniejsze niż użyteczność posiadania złota dostępnego jako środek wymiany. Myślę, że przypadek będzie taki sam w przypadku Bitcoina. Użyteczność wymian możliwych dzięki Bitcoinowi znacznie przekroczy koszt zużytej energii elektrycznej. Dlatego nieposiadanie Bitcoina byłoby stratą netto”.

To Satoshi Nakamoto, który jako twórca Bitcoina zapewne nie jest najbardziej bezstronnym głosem w tej sprawie. Ale jego odniesienie do tego, czy złoto jest warte kosztów jego wydobycia, jakby to podsumowuje.

Przejście na Proof-of-Stake dla Ethereum zniweczyło tę debatę. Niech wejdą miłośnicy ESG, a także potencjalni regulatorzy, którzy mogą go objąć jak złoczyńcę, którym może być. Ruch Proof-of-Stake również zniweczył wszelkie (odległe) szanse na to, że kiedykolwiek będzie to pieniądz.

Ale to nie jest krytyka, po prostu umieszcza go w innej kategorii niż Bitcoin i złoto. I tak właśnie powinno być, bo to nie jest celem ETH.

Napisałem nawet tutaj, w przededniu Merge, o tym, jak uważam, że zysk ze stakingu Ethereum może stać się wolną od ryzyka stopą, na której zbudowane jest DeFi. Poprzez opłaty za gaz i staking ETH będzie zasilać cały ekosystem. Dzięki ogromnym efektom sieciowym Ethereum – miejmy nadzieję, że liczba użytkowników powinna nadal rosnąć wraz z rozwojem ekosystemu – istnieje prawdziwy przypadek użycia ETH. To wspaniale.

Dlaczego jestem taki wredny?

Copy link to section

Żadna z tych rzeczy nie jest szczególnie przyjemna. Jako ktoś, kto jest zachwycony makro implikacjami, jakie niesie ze sobą hipotetyczny, gdzie pieniądze i państwo są oddzielone – czyli Bitcoin – i jak wyglądałaby ta alternatywna rzeczywistość i społeczeństwo, nie jestem tak podekscytowany analizą Ethereum na poziomie osobistym.

Jednak nadal jestem naprawdę zaintrygowany – i nadal mogę go ocenić z perspektywy inwestycyjnej. I jak już mówiłem, ja też jestem inwestorem – więc myślę, że ta dziwna technologia może narobić hałasu, jeśli karty ułożą się po jej myśli. Wszystko to, co mówię, może być nieco ponure i rozczarowujące, ale pod względem finansowej wyceny ETH jako aktywa, postrzegam to jako byczą teorię.

ETH jest scentralizowany jak cholera. To może nieco zawieść romantyków, ale jeśli martwisz się tylko o swoje saldo bankowe, to niekoniecznie jest to zła wiadomość.

Po prostu nie ma nic wspólnego z Bitcoinem. Nie ma też nic wspólnego z towarami, ani z pieniędzmi. Ethereum jest zabezpieczeniem – nie tak jak akcje na giełdzie. Czas, aby świat zaczął na niego patrzeć w ten sposób, zamiast upierać się, że jest zdecentralizowanym aktywem lub jakimś nowym “pieniądzem”.

Web3, NFT, memy

Copy link to section

Jak wspomniałem wyżej, NFT nie są moją domeną.

Memy też mnie nudziły.

Jeśli chodzi o Web3, to ten utopijny sen jest tylko tym na razie – snem. Gry są gorsze niż te na PlayStation 1, “tokenizowanie” rzeczy, które po prostu nie muszą być tokenizowane, jest nie do pojęcia, a tak wiele z tych protokołów “metaverse” i tokenów to urojone chwyty pieniężne, które w jakiś sposób przewróciły do góry nogami oczy zbyt wielu łatwowiernym handlowcom podczas pandemii.

Ale zapomnij o tym. Te głupoty i pompowanie pieniędzy zostaną wyeliminowane – do diaska, wiele z nich już to zrobiło. Ethereum kontynuuje budowę tego placu zabaw, pozwalając każdemu i wszystkim na budowanie na nim. Nie oceniajcie go, ponieważ niektórzy z tych budowniczych używają go do szybkiego zarobku.

Tutaj liczy się możliwość, a ETH to zapewnia.

ETH jest placem zabaw, na którym można zbudować resztę ekosystemu, jeśli ta zdecentralizowana rewolucja kiedykolwiek się przyjmie – pewnie, że są tam okropni projektanci placów zabaw, ale to nie znaczy, że koncepcja budowania placów zabaw jest zła (właściwie to byłem niedawno w Amsterdamie i miałem dyskusję z przyjacielem o tym, jak fajna jest praca projektanta placów zabaw. Moim ulubionym “kawałkiem placu zabaw” była zawsze mała ścianka wspinaczkowa z linami do wciągania się. Nie byłem jednak trzeźwy podczas tej dyskusji).

Wycena

Copy link to section

Ale nie możemy obejść faktu, że wiele szumu wokół Ethereum było właśnie tym – szumem. To popchnęło go do wartości, których po prostu nie można było uzasadnić.

Ale hej, czyż nie wszyscy byliśmy trochę głupi podczas pandemii? Jerome uderzył w tę drukarkę, jakby nie było jutra, a aktywa napompowały się na całej planszy. Ethereum może być w dół 74% od swoich szczytów blisko 5000 USD pod koniec 2021 roku, ale akcje też są w dół. Nasdaq spadł o 35%.

Świat kryptowalut stracił swój bieg, częściowo prowadzony przez demografię, która nigdy wcześniej nie doświadczyła “prawdziwego” rynku niedźwiedzia, z cenami aktywów na całym świecie rosnącymi niemal bezkrytycznie od czasu Wielkiego Kryzysu Finansowego.

Ale z Ethereum płynącym powyżej pół biliona w całkowitej kapitalizacji rynkowej, nie ma obrony tej wyceny. Łatwo to powiedzieć z perspektywy czasu, ale wielu mówiło to również w tamtym czasie – aktywa pomnożone 50-krotnie między marcem 2020 roku a listopadem 2021 roku nie są dokładnie subtelnym ruchem cenowym.

Będziemy opóźniać się i szarpać, dopóki gospodarka nie osłabnie i drukarka zostanie ponownie włączona. Na razie wciąż spodziewam się dość srogiej zimy dla całej gospodarki i dlatego trudno mi się przekonać do wejścia na takie poziomy.

Na razie kupuję akcje i bardziej sprawdzone inwestycje długoterminowe, mimo obaw – właśnie na podstawie mojego długiego horyzontu i tolerancji na krótkoterminową zmienność. Jednak moja alokacja kryptowalutowa (która w zasadzie składa się tylko z Bitcoina i Ethereum) nie będzie w najbliższym czasie zjadać większej części mojego portfela.

Końcowe myśli

Copy link to section

Nie chcę, aby to, co tu napisałem, było postrzegane jako nagonka na Ethereum. W końcu jestem w jego posiadaniu.

Jest to fascynujące aktywo; przełomowa technologia, która może zakłócić wiele z tego, co jest frustrujące w scentralizowanym świecie.

Ważne jest jednak, aby nie dać się wciągnąć w zdecentralizowaną mowę biblijną, która opowiada się za tokenizacją wszystkiego, śmiercią dla wszystkich scentralizowanych podmiotów, a ETH na księżyc. Koncepcja jest atrakcyjna, a marzenia kuszące. Jednakże w tej chwili to wszystko jest tylko szczekaniem i gryzieniem.

W przestrzeni kryptowalutowej jest wiele bzdur – i jest to prawdą również w przypadku Ethereum. Ceny aktywów jako całość podskoczyły ogromnie przez COVID, a teraz widzimy coś przeciwnego, ponieważ płynność jest wysysana z systemu, aby spróbować ograniczyć tę bestię, którą nazywamy inflacją.

To oraz fakt, że wszyscy są przygnębieni z powodu wszystkiego.

Ale podoba mi się moja teoria o tym, że Ethereum może potencjalnie stać się scentralizowaną siecią finansową, gdzie pewne nieefektywności mogą zostać wyprasowane. Jasne, jest to trochę przygnębiające – i nie jest tak seksowne, jak zdecentralizowany świat marzeń, “ETH to pieniądz”, utopia rządząca obrazem NFT, o której wiele byków kryptowalutowych lirycznie opowiada.

Ale po prostu nie widzę, jak to się dzieje.

Jest to blockchain typu proof-of-stake, w którym zdecydowana większość transakcji jest przeprowadzana za pomocą scentralizowanych stablecoinów, walidowanych przez scentralizowane pule stakingu, za pośrednictwem scentralizowanych hostowanych węzłów. Nadchodzą regulatorzy.

Ale jeśli ETH nadal będzie utrzymywać swoje miejsce jako topowy blockchain TVL, zachowuje ogromne efekty sieciowe i nadal buduje swoją platformę w kierunku ułatwiania rzeczywistej wartości, jednocześnie współpracując z tymi regulatorami, ta nowa technologia może rzeczywiście zrobić różnicę.

Coś w rodzaju tego, jak ludzie stawiają na akcje technologiczne, takie jak Apple, Microsoft i Netflix. Chodzi o technologię – i oczywiście wycenę.

Więc ETH nie jest pieniądzem, nie jest towarem. To akcja technologiczna.

Bitcoin Akcje