Silna gospodarka czeka na drugą kadencję Trumpa, ale pojawiają się wyzwania

  • Donald Trump odziedziczył silną gospodarkę USA, w której stopa bezrobocia wynosi 4,1%, wzrost PKB wynosi 2,4%, a rynki są silne.
  • Kluczowymi zagrożeniami są rekordowy dług w wysokości 36,2 bln dolarów, wysokie koszty mieszkalnictwa i utrzymująca się nierówność pomimo wzrostu płac.
  • Polityka Trumpa w zakresie ceł, deportacji i cięć podatkowych może mieć kluczowe znaczenie dla utrzymania tego gospodarczego tempa.

Donald Trump szykuje się do powrotu do Białego Domu, a czeka na niego niesamowity prezent: jedna z najsilniejszych gospodarek USA w historii.

Przy niskim bezrobociu, silnym wzroście PKB i łagodzącej się inflacji Trump przejmuje władzę w warunkach, których nie zaznało wielu prezydentów.

Jednakże sytuacja gospodarcza nie jest idealna. Rekordowo wysoki dług federalny, wysokie ceny benzyny i kredytów hipotecznych oraz zaniepokojeni konsumenci to tylko niektóre z zagrożeń, które czekają na nowego prezydenta.

Ostatecznie to polityka Trumpa zadecyduje, czy dziedzictwo to zostanie pielęgnowane, czy zmarnowane.

W co wchodzi Trump

Donald Trump odziedziczył gospodarkę charakteryzującą się kluczowymi wskaźnikami świadczącymi o wyjątkowej sile.

Bezrobocie wynosi 4,1%, co jest najniższym wskaźnikiem od czasu objęcia urzędu przez George'a Busha w 2001 r.

Niskie stopy procentowe idą w parze z silnym rynkiem pracy, a wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym utrzymuje się na zdrowym poziomie.

Wskaźnik zatrudnienia w wieku produkcyjnym, który mierzy udział osób w wieku od 25 do 54 lat mających pracę, osiągnął poziom 80,5% pod koniec 2024 r., co jest najwyższym wynikiem od 2000 r.

Rynek pracy w USA odbił się od pandemii COVID-19 silniej niż w większości innych rozwiniętych gospodarek.

Również wzrost gospodarczy rysuje się w optymistycznych barwach. PKB realny wzrósł o 2,4% w 2024 r., przewyższając tempo wzrostu z 2021 r. na początku kadencji Bidena i nawet wyniki gospodarki podczas pierwszej inauguracji Trumpa w 2017 r.

Należy zauważyć, że gospodarka USA działa obecnie powyżej wielu szacunków swojego potencjału.

Inflacja, która osiągnęła szczyt na poziomie 9,1% w połowie 2022 r., spadła do 2,7%, zbliżając się do celu Rezerwy Federalnej na poziomie 2%. Ta stabilizacja przyniosła ulgę zarówno konsumentom, jak i decydentom politycznym.

Rynki finansowe również odzwierciedlają okres dobrobytu i odporności.

Według danych Instytutu Polityki Ekonomicznej, w 2024 r. giełda odnotowała wzrost o 28,8% skorygowany o inflację.

Był to zdecydowanie najlepszy wynik na rynku przed przejściem na euro w ciągu ostatnich dekad, przy średniej 6,5%.

Ukryte pęknięcia w gospodarce USA

Choć gospodarka wygląda na papierze silnie, to ukryte słabości mogą utrudnić Trumpowi utrzymanie wzrostu.

Stan zadłużenia USA na początku 2025 r. wyniesie rekordowe 36,2 bln dolarów.

Wzrost ten jest częściowo spowodowany stymulacją fiskalną zarówno w pierwszej kadencji Trumpa, jak i w administracji Bidena, w tym 1,9-biliardowym Planem Ratunkowym Ameryki i późniejszymi wydatkami na infrastrukturę i inicjatywy związane z energią odnawialną.

Historycznie deficyty tej skali uzasadniano w czasie recesji lub kryzysów. Dzisiejszy deficyt utrzymuje się jednak pomimo silnego wzrostu PKB i niskiego bezrobocia, co stawia pod znakiem zapytania długoterminową zrównoważoność finansów publicznych.

Ponadto średnia cena benzyny w 2024 r. wyniosła 3,50 USD za galon, co jest najwyższym wynikiem w historii inauguracji prezydentów USA.

Stopy procentowe kredytów hipotecznych wynoszą 6,9%, co jest znacząco wyższym poziomem niż w latach 2010. Ta kombinacja spowodowała, że dostępność mieszkań spadła do rekordowo niskiego poziomu, co uderzyło w gospodarstwa domowe klasy średniej.

Mimo że wzrost wynagrodzeń przewyższa inflację, nierówności majątkowe pozostają głęboko zakorzenione.

Podczas kadencji Bidena najbogatsi Amerykanie odnotowali gwałtowny wzrost majątku netto, podczas gdy wiele rodzin o średnich i niskich dochodach zmagało się z rosnącymi kosztami podstawowych potrzeb, takich jak mieszkalnictwo, opieka zdrowotna i edukacja.

Na koniec należy dodać, że nastroje konsumenckie pozostają chłodne.

Indeks zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan w grudniu 2024 r. wyniósł 73,2, co jest znacznie poniżej historycznych norm.

Amerykanie nadal odczuwają skutki inflacji i rosnących kosztów, mimo że wzrost płac przewyższa wzrost cen.

Narzędzia polityczne Trumpa

Druga kadencja Trumpa zapowiada odważny program gospodarczy, ale jego proponowane polityki wiążą się ze znacznym ryzykiem. Jego plany wprowadzenia ceł, masowych deportacji i cięć podatkowych mogą potencjalnie podważyć korzyści, które odziedziczył.

Podniesienie ceł może na przykład przynieść rządowi dodatkowe dochody w krótkim okresie, ale wiąże się to z ryzykiem wzrostu cen konsumenckich i zmniejszenia siły nabywczej gospodarstw domowych.

Cła mogą również osłabiać międzynarodowe relacje handlowe, wpływając na firmy, które polegają na globalnych łańcuchach dostaw. Chociaż inflacyjny wpływ ceł może ograniczać się do jednorazowej korekty, mogą one osłabiać zaufanie konsumentów i ich wydatki.

Kolejną kluczową propozycją polityczną są deportacje, które mogłyby zmniejszyć podaż siły roboczej, co doprowadziłoby do wzrostu płac, ale także podsyciłoby inflacyjne naciski.

Niedobór pracowników może utrudniać produktywność i efektywność gospodarczą, stwarzając większe wyzwania dla branż, które opierają się na pracy imigrantów.

Polityka ta jest również sprzeczna z celem stabilności cen, który jest kluczowy dla utrzymania obecnej trajektorii rozwoju gospodarki.

Na koniec, przedłużenie ustawy o cięciach podatkowych i tworzeniu miejsc pracy z 2017 r. niesie ze sobą ryzyko finansowe.

Chociaż polityka ta może być zgodna z priorytetami politycznymi Trumpa, to w obecnych warunkach przynosi ona ograniczone korzyści ekonomiczne.

Biorąc pod uwagę, że gospodarka radzi sobie dobrze, a stopy procentowe są wysokie, dodatkowe cięcia podatkowe mogłyby pogłębić deficyt federalny i zwiększyć koszty pożyczek.

Takie skutki mogą osłabić elastyczność finansową niezbędną do stawiania czoła przyszłym wyzwaniom.

Ekonomiści ostrzegają, że jeśli te działania polityczne zostaną podjęte agresywnie, mogą one wprowadzić niepewność do stabilnego w przeciwnym razie środowiska gospodarczego.

Błędy mogą zakłócić tempo wzrostu, tworzenia miejsc pracy i łagodzenia inflacji, które odziedziczył Trump.

Donald Trump obejmuje urząd z zazdrostną spuścizną gospodarczą, ale ta zaleta wiąże się z wysokimi oczekiwaniami.

Gospodarka jest silna, ale daleka od stabilności. Rynki znajdują się na najwyższym poziomie w swojej historii, co czyni je podatnymi na wahania i niespodziewane wiadomości. Inwestorzy i konsumenci nadal martwią się o przyszłe perspektywy.

Sukces Trumpa będzie zależał od jego umiejętności uniknięcia nadmiernych działań politycznych i skupienia się na zrównoważonym wzroście.