Invezz

Z piwnicy gabinetu dentystycznego do biliona dolarów: czy Micron zastąpi Nvidię?

Z piwnicy gabinetu dentystycznego do biliona dolarów: czy Micron zastąpi Nvidię?
Vatsala Gaur
03 lip 2026, 14:18 PM

Wspierane przez

Invezz
Micron (MU)

Kup MU. Wiadomości przekształcają postrzeganie Micronu z producenta DRAM-commodity w kluczowego dostawcę wąskiego gardła pamięciowego dla AI (HBM). Oszałamiające wyniki (przychody +346%, marża brutto 84,9%) oraz oligopol HBM (Micron/Samsung/SK Hynix) tworzą trwałą siłę cenową i czynią MU kolejnym „barometrem AI”, jakim kiedyś była Nvidia.

Kluczowe ryzyko: Ceny HBM mogą się załamać, jeśli podaż nadrobi popyt szybciej niż wzrost zapotrzebowania AI, co zniszczy wycenę Micronu opartą na marżach.

Nvidia (NVDA)

Sprzedaj NVDA. Artykuł wskazuje, że zdolność Nvidii do rynkowego poruszania wynikami maleje, a akcje są wyceniane pod kątem „perfekcji” po silnym rajdzie; Micron obecnie stabilizuje sentyment wokół AI. Przy NVDA YTD na poziomie zaledwie ~3% i słabości po sesji mimo mocnych wyników, potencjał wzrostu wydaje się ograniczony w porównaniu z pędzącym wzrostem Micronu napędzanym marżami i cenami.

Kluczowe ryzyko: Popyt na układy AI może ponownie przyspieszyć, a NVDA może nadal zaskakiwać pozytywnie i odzyskać pozycję głównego barometru wyników AI.

  • Micron coraz częściej przejmuje rolę Nvidii jako barometru rozbudowy AI.
  • Podobnie jak Nvidia, wyniki Micronu zaczęły znacząco wpływać na rynki.
  • Nvidia nadal pobija oczekiwania, ale przestaje w dramatyczny sposób poruszać rynkami.

Układ, który może zbudować lub zniszczyć zaufanie Wall Street do sztucznej inteligencji, nie mieszka już wyłącznie w efektownym procesorze graficznym.

Coraz częściej znajduje się on wewnątrz modułu pamięci i jest produkowany przez firmę, która zaczynała w piwnicy gabinetu dentystycznego w Boise w stanie Idaho w 1978 roku.

Przez większość swojego czterdziestoletniego istnienia Micron Technology był rodzajem akcji, których poważni inwestorzy unikali.

Układy pamięci, pamięć dynamiczna o dostępie swobodnym (DRAM) i jej pochodne były towarem.

Branża działała w brutalnych cyklach: niedobór podnosił ceny i zyski, producenci ścigali się, by zwiększyć moce produkcyjne, podaż przewyższała popyt, ceny załamywały się i cykl się powtarzał.

MU było spekulacją, nie inwestycją. Wall Street traktowało je odpowiednio. Ta narracja jest obecnie szybko przepisywana.

W ciągu ostatniego roku akcje Micronu poszybowały około 700%, z czego 200% tego wzrostu przypada na sam rok 2026.

W zeszłym miesiącu, spółka po raz pierwszy przekroczyła kapitalizację rynkową wynoszącą $1 trillion.

Jej ostatnie kwartalne wyniki przyniosły 346% wzrost przychodów, a marże brutto osiągnęły 84,9%, co, co zaskakujące, przewyższało nawet Nvidię.

I w okresie, gdy akcje spółek związanych z AI i technologiami notowały duże straty po pojawieniu się pytań o wyceny w strefie bańki, to oszałamiające wyniki Micronu uspokoiły rynek i na nowo rozbudziły przekonanie, że handel związany z AI ma jeszcze przed sobą miejsce do wzrostu.

Dwa lata temu tę rolę pełniła Nvidia.

Pytanie, które teraz zadają sobie inwestorzy, brzmi, czy niepostrzeżenie przekazała ona pałeczkę.

Jak Nvidia napisała podręcznik barometru rynku

Aby zrozumieć, czym Micron może się stawać, warto zrozumieć, czym stała się Nvidia.

W listopadzie 2022, gdy OpenAI uruchomiło ChatGPT i wywołało obecne szaleństwo na punkcie AI, jednostki przetwarzania graficznego Nvidii, pierwotnie zaprojektowane do gier komputerowych, zostały uznane za główne narzędzia do trenowania modeli AI.

Popyt eksplodował. Między październikowym dołkiem 2022 a czerwcem 2024 akcje Nvidii wzrosły około 1 100%.

Do połowy 2024 roku chwilowo stała się najcenniejszą spółką na świecie z kapitalizacją rynkową 3,34 biliona dolarów i dołączyła do wyselekcjonowanej grupy mega-spółek technologicznych znanych jako Magnificent Seven obok Alphabet, Meta i innych.

Ale znaczenie Nvidii wykraczało poza jej własną wycenę. Stała się barometrem.

Inwestorzy czytali raporty kwartalne Nvidii tak, jak czyta się przełomowe dane makroekonomiczne — nie tylko pod kątem tego, co mówią o jednej spółce, lecz co sugerują o tempie i kondycji całego rozwoju AI.

Nawet gdy same akcje Nvidii pozostawały płaskie po publikacji, jej partnerzy z łańcucha dostaw, tacy jak Taiwan Semiconductor, SK Hynix czy ASML, często silnie reagowali, oczekując lub tuż po jej wynikach.

"To nie jest tylko jedna spółka", powiedział Arun Sai, zarządzający portfelem multi-asset w Pictet Asset Management, w wywiadzie dla Financial Times w zeszłym roku.

"To bardzo nietypowe, że ludzie wyciągają z tego wnioski dotyczące całej gospodarki."

Ta siła nie zniknęła.

W swoich najnowszych wynikach za pierwszy kwartał Nvidia odnotowała przychody w wysokości $81.6 billion, co oznacza wzrost o 85% rdr, podczas gdy zysk netto wzrósł ponad trzykrotnie do $58.3 billion.

To nie są liczby firmy w odwrocie.

Jednak jej akcje spadły po sesji o 1,6% po publikacji wyników.

Rynek przyzwyczaił się do tego, że Nvidia dostarcza znakomite wyniki i wyceniał coś bliższego doskonałości.

Od początku roku akcje Nvidii zyskały umiarkowane 3%.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrost wyniósł około 22% — wynik godny podziwu dla większości spółek, ale niewystarczający wobec oczekiwań, jakie rynek przywiązał do tej firmy.

Era rynkowo-poruszających wyników Nvidii nie dobiegła końca; stała się po prostu mniej spektakularna.

Jak niedobór pamięci ukształtował dzisiejszego Microna

Wzrost pozycji Micronu jako nowego barometru wynika ze strukturalnej zmiany w tym, czego tak naprawdę potrzebuje AI do działania.

Nowoczesne systemy AI wymagają ogromnych ilości danych umieszczonych bezpośrednio obok procesorów je przetwarzających.

To sprawia, że pamięć — konkretnie pamięć o dużej przepustowości (HBM) — jest jednym z najrzadszych i najcenniejszych komponentów w serwerze AI.

Bez wystarczającej ilości pamięci nawet najszybszy GPU staje się wąskim gardłem.

W miarę jak to przekonanie rozprzestrzeniało się w 2025 roku, Micron przestał być wyceniany jako producent pamięci-commodity, a zaczął być traktowany jako strategiczny dostawca dla ekosystemu AI.

Tylko trzy firmy na świecie potrafią produkować HBM na skalę: Micron, południowokoreański Samsung i SK Hynix.

To oligopol połączony z gwałtownym wzrostem popytu związanym z AI stworzył w branży pamięci coś niespotykanego: trwałą siłę cenową.

Marże brutto Micronu w jego ostatnim kwartale wyniosły 84,9%, wobec 74,9% w poprzednim okresie i zaledwie 39% rok wcześniej.

Firma oczekuje, że rynek HBM, którego obsługuje, urośnie do około $100 billion do 2028 roku.

Gdy duże firmy technologiczne niegdyś doświadczały tego, co komentatorzy nazywali "Nvidia tax", płacenia premii za niezbędne układy, dziś niektórzy mówią o "Micron tax" — opłacie za pamięć, którą hyperskalery i budowniczowie infrastruktury AI muszą po prostu ponosić.

Przykładem jest Apple, które musiało podnieść ceny swoich urządzeń z powodu rosnących kosztów pamięci.

Jak Micron ustabilizował rynki

Znaczenie nowej roli Micronu sklarowało się na początku tego miesiąca.

Rynki zostały zaniepokojone obawami, że wydatki na AI przewyższają widoczność przychodów w krótkim terminie.

Sprzedaż obligacji SpaceX za $25 billion, następująca tak szybko po IPO, skłoniła inwestorów do zastanowienia się, czy Wall Street nie wchodzi w strefę bańki AI.

Ludovic Subran, dyrektor inwestycyjny niemieckiego Allianz, zarządzającego €800 billion aktywów, ostrzegał, że rynki mogą przesuwać się od "zdrowego boomu, rozciągniętego boomu w kierunku terytorium bańki."

Akcje spółek AI i technologicznych gwałtownie się wyprzedawały.

Następnie Micron poinformował, że przychody wzrosły o 346% w kwartale.

Zysk wyniósł $28.2 billion, prawie 15 razy więcej niż w tym samym kwartale rok wcześniej.

Spółka przebiła oczekiwania analityków we wszystkich kluczowych wskaźnikach, co spowodowało, że jej akcje zyskały niemal 16% w handlu pozasesyjnym.

Wyniki nie tylko podniosły Micron.

Ustabilizowały szerszy handel związany z AI.

Inwestorzy odebrali je jako potwierdzenie, że popyt będący fundamentem całej rozbudowy infrastruktury AI, niezależnie od tego, jak nadwyrężone mogły być wyceny, jest realny i przyspiesza.

Przestroga i działania Micronu

Trajektoria Nvidii stanowi jednak przestrogę.

Jej dominująca pozycja w układach AI, niegdyś niemal monopol, jest pod presją.

OpenAI zaprezentowało niestandardowy układ AI opracowany we współpracy z Broadcom.

Qualcomm zawarł umowy dostaw z Microsoftem i Metą.

Konkurencja nadchodzi jednocześnie z kilku kierunków.

Akcjonariusze Micronu powinni mieć tę lekcję z tyłu głowy.

Bardziej bezpośrednie ryzyko tkwi w DNA rynku pamięci.

Ostatni skok przychodów Micronu był w dużej mierze napędzany dramatycznie wyższymi cenami — marże na poziomie 85% wobec 38% rok wcześniej wyraźnie to pokazują.

Wzrost przychodów Nvidii o 85%, przeciwnie, nie zależy w podobnym stopniu od podwyższonych cen.

Jak zauważył analityk David Jagielski z The Motley Fool, jeśli popyt osłabnie lub jeśli podaż pamięci dogoni popyt szybciej niż oczekiwano, wycena Micronu, która w ciągu ostatniego roku gwałtownie wzrosła, może doświadczyć ostrej korekty.

Zarząd Micronu jest świadomy historii i próbuje jej przeciwdziałać.

Firma dąży do długoterminowych umów dostaw, które wiążą klientów i zmniejszają narażenie na wahania cen na rynku spot.

CEO Sanjay Mehrotra argumentował, że niedobór podaży ma tym razem charakter strukturalny — nowe fabryki półprzewodników wymagają lat budowy, a pamięć następnej generacji stała się znacznie bardziej złożona w produkcji, co oznacza, że moce nie mogą być dodane wystarczająco szybko, by wywołać nadpodaż znaną z poprzednich cykli.

Aby poprzeć ten argument, Micron inwestuje około $200 billion w produkcję oraz badania i rozwój, w tym nowe fabryki pamięci w Boise w Idaho i Syracuse w stanie Nowy Jork.

To, czy Micron utrzyma dawną pozycję Nvidii jako preferowanego instrumentu Wall Street do odczytywania boomu AI, zależeć będzie od tego, czy te argumenty strukturalne się potwierdzą.

Na razie rynek zdecydował, że najważniejsza liczba w AI nie jest mierzona w teraflopsach. Mierzona jest w gigabajtach.