Czy europejski rynek akcji wreszcie zdejmuje etykietę pułapki wartości?

Sentyment AI: 78/100 Byczy
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kup ASML i zwiększ ekspozycję na beneficjentów rozbudowy infrastruktury AI/centrów danych w Europie (ASML, Schneider Electric, Siemens). Te spółki są powiązane ze sprzętem półprzewodnikowym, elektryfikacją, automatyzacją i budową centrów danych, a Europa oferuje podobną ekspozycję na AI przy niższej intensywności wycen niż w USA. Układ to poprawiające się momentum wyników oraz nadal lekkie pozycjonowanie w Europie, co może poprzedzić ekspansję mnożników po wzroście zysków.
Kluczowe ryzyko: Utrzymujący się skok rentowności obligacji USA, który zmusi mnożniki wyceny europejskich akcji do spadku szybciej, niż zyski będą w stanie rosnąć.
Kup koszyk europejskich banków (np. BNP Paribas, Santander, UniCredit). UBS argumentuje, że banki wchodzą we wczesny, strukturalny cykl ponownego zwiększania dźwigni związany z wydatkami kapitałowymi i zmianą sposobu wyceny europejskich finansów. Sektor już przechodzi repricing; kolejny etap nadejdzie, jeśli momentum zysków się utrzyma, a globalni inwestorzy będą kontynuować realokację w stronę Europy.
Kluczowe ryzyko: Wzrost strat kredytowych (lub pogorszenie warunków finansowania) i utrata przekonania inwestorów co do historii ponownego zwiększania dźwigni.
- UBS twierdzi, że Europa zrzuca długo utrzymywany wizerunek niskorozwojowej pułapki wartości.
- AI, wydatki fiskalne i silniejsze zyski zmieniają atrakcyjność rynku europejskiego.
- Pozycjonowanie inwestorów pozostaje lekkie, co pozostawia miejsce na dalsze wzrosty w Europie.
Zdaniem strategów UBS, europejski rynek akcji coraz mniej przypomina niskorozwojową pułapkę wartości, z którą inwestorzy przez długi czas kojarzyli ten region; kombinacja sztucznej inteligencji, wydatków na infrastrukturę i ekspansji fiskalnej tworzy nowe możliwości inwestycyjne.
Strategowie UBS pod wodzą Gerry’ego Fowlera twierdzą, że inwestorzy mogą nie dostrzegać, jak bardzo zmienił się rynek europejski, poinformował MarketWatch.
„Zapomnijcie o wyświechtanym karykaturalnym obrazie Europy jako niskorozwojowej pułapki wartości,” powiedzieli strategowie.
Dziś europejskie akcje to rynek wyższej jakości i lepiej skapitalizowany niż przed globalnym kryzysem finansowym 2008 r., ze stopniową ekspozycją na cykl inwestycji w AI i centra danych, rosnącymi wydatkami fiskalnymi oraz silną orientacją globalną, dodają.
Indeks STOXX Europe 600 zyskał w tym roku ponad 7%, w porównaniu z ponad 11% wzrostem indeksu S&P 500.
Inwestorzy masowo lokowali środki w europejskie akcje najszybciej od pięciu lat w pierwszej połowie 2026 r., gdy spółki przetrwały globalny wstrząs energetyczny i osiągnęły mocny wzrost rentowności, podaje Goldman Sachs Research.
Europejskie akcje zyskują ekspozycję na boom AI
Europejskie spółki nie muszą mieć tak dużej koncentracji firm czysto związanych z AI jak rynek amerykański, ale UBS dostrzega rosnącą ekspozycję poprzez sprzęt półprzewodnikowy, elektryfikację, automatyzację i infrastrukturę centrów danych.
Spółki takie jak ASML, Schneider Electric, Siemens i Siemens Energy mogą korzystać z ogromnych inwestycji niezbędnych do rozbudowy infrastruktury AI i sieci elektrycznych.
Przemysłowe firmy, w tym Siemens, Schneider Electric i Rolls-Royce, zapewniają również ekspozycję na obszary takie jak elektryfikacja, automatyzacja, sieci energetyczne, lotnictwo i obronność.
UBS argumentuje, że daje to europejskim inwestorom możliwość uczestniczenia w cyklu inwestycji w AI i centra danych bez płacenia tych samych wycen, które przypisuje się niektórym amerykańskim spółkom technologicznym.
Europejskie banki to kolejny element argumentacji przemawiającej za wzrostami.
Sektor podwoił swoją wartość w ciągu ostatnich dwóch lat, w porównaniu z nieco ponad 30% wzrostem banków amerykańskich.
Zespół UBS uważa, że europejscy kredytodawcy wchodzą we wczesny, strukturalny cykl ponownego zwiększania dźwigni finansowej napędzany wydatkami kapitałowymi.
Globalne europejskie firmy mogą przewyższać wzrost gospodarczy regionu
Główną zaletą europejskich akcji jest to, że wiele z największych firm regionu nie jest zależnych od krajowego wzrostu gospodarczego.
Około 50% przychodów generowanych przez europejskie spółki pochodzi spoza regionu, a wśród 20 największych spółek udział ten rośnie do około 65%, według UBS.
Taka globalna ekspozycja pozwala firmom rosnąć nawet wtedy, gdy wzrost PKB w Europie pozostaje słaby.
Strategowie twierdzą też, że niektóre europejskie firmy dysponują znaczną siłą cenotwórczą, ponieważ działają w branżach o ograniczonej podaży.
„Coraz częściej europejscy mistrzowie rynku narzucają ceny,” powiedział UBS, wskazując na firmy takie jak ASML, Schneider Electric, Airbus, Safran, Siemens Energy i Prysmian.
Wydatki fiskalne zaczynają także odzwierciedlać się w indeksach menedżerów zakupów (PMI), co stanowi kolejne potencjalne źródło wsparcia gospodarczego.
Inwestorzy nadal mają niedoważenie wobec Europy
Być może największym powodem, dla którego UBS widzi dalszy potencjał wzrostowy, jest to, że inwestorzy międzynarodowi jeszcze w pełni nie wrócili do europejskich akcji.
Strategowie powiedzieli, że ich dane o skupieniu pozycji pokazują „brak istotnego narastania pozycji w Europie” od czasu osłabienia zainteresowania inwestorów w marcu.
Zamiast tego pozycjonowanie w Europie zbliżyło się do neutralnego, podczas gdy pozycjonowanie w USA pozostaje bliskie rekordowych poziomów.
To tworzy potencjalnie korzystne warunki, jeśli momentum zysków się poprawi, a globalni inwestorzy zaczną realokować środki w kierunku regionu.
Pasywne przepływy inwestycyjne już wykazują wczesne oznaki tej zmiany.
Napływy do akcji spoza USA powróciły, a Europa otrzymuje około 55% tych alokacji.
UBS stwierdził, że zakupy funduszy ETF w relacji do kapitalizacji rynkowej, które wypadały znacznie gorzej niż w USA, teraz się odbudowują.
„W aktualnym przywództwie sektorowym osadzone jest bardzo małe ryzyko koncentracji pozycji,” powiedzieli strategowie.
Goldman Sachs niedawno podniósł swoją prognozę top-downowego wzrostu EPS na cały rok dla indeksu STOXX Europe 600, który obejmuje akcje z Wielkiej Brytanii, do 15% z 10%.
Wyższe stopy procentowe pozostają kluczowym ryzykiem
Bycza perspektywa nie jest pozbawiona ryzyk, w szczególności związanych ze stopami procentowymi.
UBS znalazł silną zależność między wycenami europejskich akcji a kombinacją rentowności 10-letnich obligacji skarbowych USA oraz spreadów kredytów wysokodochodowych w Europie.
Wyższe rentowności zwiększają stopę dyskontową stosowaną do przyszłych zysków korporacyjnych, co może wywierać presję na mnożniki cena/zysk, które inwestorzy są skłonni zapłacić.
„Zależność ta jest szczególnie silna dla europejskich akcji,” powiedział UBS, dodając, że niedawny wzrost rentowności przemawia za niższym mnożnikiem wyceny, jeśli inne czynniki pozostaną bez zmian.
Jednak strategowie uważają, że potencjalny wpływ wyższych stóp można zrównoważyć silniejszym wzrostem gospodarczym i wyników spółek.
„Ale inne warunki nie są równe,” powiedzieli. „Prawdziwe przyspieszenie wzrostu uzasadnia kompresję premii za ryzyko akcji.”
„Przeważająca narracja, że Europa ma trudności z generowaniem wzrostu zysków, coraz bardziej rozmija się z danymi,” powiedziała Sharon Bell z Goldman Sachs Research.
„Wzrost zysku na akcję za pierwszą połowę roku rozwija się najszybszym tempem od trzech lat i co istotne występuje pomimo odnowionego wstrząsu w podaży energii,” dodała.

Akcje Adobe spadły po 15 z ostatnich 20 wyników — czy AI wreszcie to zmieni?

CoreWeave nie może zdobyć wystarczająco wielu GPU Nvidii — dlaczego akcje spadły 5%

KOSPI traci 7 000 pkt w 24 godziny, ropa i rentowności uderzają w koreańskie akcje

Zakład Amazona za 40 mld USD w Ohio pod presją podatkową — co to znaczy dla akcji

Nikkei 225 na krawędzi — zagraniczni kupują, wzrasta prawdopodobieństwo podwyżki BoJ
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.