Wyjaśnienie: dlaczego globalne obligacje znów tracą i dlaczego Japonia powinna się martwić

Wyjaśnienie: dlaczego globalne obligacje znów tracą i dlaczego Japonia powinna się martwić
Vatsala Gaur
01 wrz 2026, 11:59 AM

Wspierane przez

Invezz
10-letnie JGB Japonii (sell)

Zainteresowanie kupujących słabnie, gdy 10-letnia rentowność Japonii przebija 3% po raz pierwszy od 1996 r., sygnalizując rzeczywiste przeszacowanie długiego końca rynku spowodowane presją fiskalną i zwiększonym ryzykiem inflacyjnym napędzanym przez wyższe ceny ropy. Sprzedaj iShares JGB ETF (EWJ) lub zajmij krótką pozycję na kontraktach terminowych na 10-letnie JGB, aby wyrazić przesunięcie od Japonii jako marginalnego nabywcy obligacji zagranicznych.

Kluczowe ryzyko: Bank Japonii wprowadza limit/wiarygodne mechanizmy kontroli rentowności, które miażdżą rentowności długoterminowe z powrotem poniżej 3%.

Długoterminowe Treasuries USA (sell)

Globalna ekspozycja w czasie (duration) jest atakowana: 10Y USA na poziomie ~4,78% i 30Y na ~5,27% rosną wraz z ceną ropy, czynnikami geopolitycznymi i dużą podażą emisji. Sprzedaj iShares 20+ Year Treasury Bond ETF (TLT) lub zajmij krótką pozycję na kontraktach futures na 10- i 30-letnie Treasuries USA; teza zakłada, że ryzyko inflacyjne i podaż utrzymują podwyższoną premię terminową, nawet jeśli Fed ostatecznie zrobi pauzę.

Kluczowe ryzyko: Gwałtowny spadek wzrostu gospodarczego (lub wiarygodna deeskalacja sytuacji na Bliskim Wschodzie) wywołuje szybką ucieczkę do bezpiecznych aktywów i powoduje załamanie rentowności.

  • Rentowność 10-letnich obligacji rządowych Japonii osiągnęła 3% po raz pierwszy od 1996 r.
  • Rosnące ceny ropy, odnowione napięcia USA–Iran oraz obawy fiskalne napędzają wzrost rentowności.
  • Zmieniająca się rola Japonii jako nabywcy obligacji za granicą może zwiększać presję wzrostową.

Rentowność japońskich 10-letnich obligacji rządowych wzrosła we wtorek do 3% po raz pierwszy od 1996 r., gdy szeroko zakrojona wyprzedaż na globalnych rynkach długu odzwierciedliła rosnące obawy o inflację, zadłużenie rządów i perspektywę wyższych stóp procentowych.

Wyprzedaż następuje w sytuacji, gdy rosnące ceny ropy i odnowione ataki wojskowe w ramach sześciomiesięcznego konfliktu USA–Izrael z Iranem zwiększają ryzyko inflacyjne w głównych gospodarkach.

Brent crude futures wzrosły powyżej $91 a barrel, zwiększając obawy, że wyższe koszty energii mogą utrzymać inflację na podwyższonym poziomie i zmusić banki centralne do utrzymania lub podwyższenia stóp procentowych.

Rentowności rosły we wtorek na głównych rynkach obligacji — od Tokio i Sydney po Londyn i Nowy Jork — gdy inwestorzy żądali wyższego wynagrodzenia za trzymanie obligacji rządowych o dłuższym terminie zapadalności.

Rentowności obligacji na świecie rosną

Rentowność 10-letnich obligacji rządowych Japonii chwilowo osiągnęła 3%, co stanowi najwyższy poziom od około trzech dekad, po czym nieco obniżyła się do około 2,99%.

Wyprzedaż nie ograniczyła się do Japonii.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA, kluczowy punkt odniesienia dla kredytów hipotecznych, samochodowych i innych kosztów zadłużenia konsumenckiego, wzrosła o ponad 2 punkty bazowe do 4,7840%.

Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych wzrosła również o ponad 2 pkt bazowe do 5,2740%, podczas gdy rentowność 2-letnich obligacji, szczególnie wrażliwa na oczekiwania względem polityki Rezerwy Federalnej, wzrosła o ponad 1 pkt bazowy do 4,3604%.

W Wielkiej Brytanii rentowność 10-letnich gilts nieznacznie wzrosła do 5,14%.

Rentowność 10-letnich obligacji rządowych Niemiec, benchmark dla strefy euro, wzrosła do 3,34% — najwyższego poziomu od 2011 r.

Rentowności 10-letnie w Australii odnotowały najsilniejszy wzrost od pięciu miesięcy.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ożywia obawy o inflację

Najnowsza presja na rynku obligacji następuje po odnowionych działaniach militarnych z udziałem USA i Iranu.

Strony wymieniły ogień w poniedziałek po raz pierwszy od miesiąca — pociski i drony uderzyły w irańskie wyrzutnie rakiet na wyspie w Cieśninie Ormuz. Iran następnie zaatakował amerykańskie bazy wojskowe w Jordanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Prezydent USA Donald Trump zagroził dalszym działaniem zbrojnym, mówiąc w Fox News: „Uderzymy w nich mocno.”

Konflikt dokłada kolejny element niepewności do i tak kruchej perspektywy inflacyjnej.

Cieśnina Ormuz jest kluczowym szlakiem dla globalnych dostaw energii, co oznacza, że długotrwałe zakłócenia mogą istotnie podnieść ceny ropy i zwiększyć koszty transportu oraz produkcji na całym świecie.

Tai Hui, główny strateg rynkowy na region APAC w JP Morgan Asset Management w Hongkongu, stwierdził, że połączenie sezonowego popytu na energię i ryzyk geopolitycznych może utrzymać inflację na podwyższonym poziomie.

Opinia eksperta

Pat w regionie Bliskiego Wschodu grozi podwyższeniem cen energii w miarę zbliżania się do IV kwartału. Spadek zapasów i sezonowy popyt na paliwa przed zimą na półkuli północnej oznaczają, że bezpośredni wpływ na inflację ogółem na całym świecie jest wzrostowy. Zagraniczna polityka administracji USA, taka jak sankcje wobec partnerów handlowych Iranu i odnowione groźby taryfowe, także mogą być czynnikami wywołującymi gwałtowne wzrosty cen.

Tai HuiGłówny strateg rynkowy na region APAC w JP Morgan Asset Management

Obawy fiskalne dokładają się do presji na obligacje

Ryzyka geopolityczne to tylko część historii.

Globalne rynki obligacji borykają się także z falą emisji długu rządowego i korporacyjnego.

Zadłużenie rządu USA przekroczyło $40 trillion, podczas gdy czołowe firmy technologiczne i hyperskalery pozyskują znaczne kwoty, aby sfinansować budowę centrów danych i inną infrastrukturę wspierającą boom sztucznej inteligencji.

To oznacza, że emitenci rządowi i duże korporacje konkurują o tę samą pulę kapitału inwestorów.

Japonia stoi wobec własnych napięć fiskalnych.

Oczekuje się, że ministerstwa rządowe zażądają rekordowej kwoty w projekcie budżetu na następny rok fiskalny, podczas gdy premier Sanae Takaichi realizuje agresywny program inwestycyjny.

Wyższe rentowności obligacji zwiększają koszty obsługi zadłużenia dla rządów, co sprawia, że stabilność fiskalna staje się pilniejszym problemem.

Fred Neumann, główny ekonomista ds. Azji w HSBC w Hongkongu, powiedział, że rosnące rentowności w Japonii odzwierciedlają zarówno krajowe obawy fiskalne, jak i szerszy, globalny wzrost kosztów finansowania długoterminowego.

Opinia eksperta

Rosnące rentowności japońskich obligacji (JGB) nie tylko odzwierciedlają obawy inwestorów dotyczące perspektyw fiskalnych Japonii, przy sygnalizowanych ambitnych planach wydatkowych na nadchodzące lata, ale także globalną presję na koszty finansowania długoterminowego. Wiele rynków rozwiniętych odnotowało wzrost kosztów finansowania długoterminowego, ponieważ potrzeby pożyczkowe sektora publicznego i prywatnego wzrosły. Z tej perspektywy wzrost rentowności JGB nie jest wyjątkiem, choć przy większym zadłużeniu publicznym Japonia może stanąć w obliczu potencjalnie większej presji z powodu rosnących kosztów obsługi długu.

Fred NeumannGłówny ekonomista ds. Azji w HSBC

Dla Japonii problem jest szczególnie dotkliwy, ponieważ kraj ten ma jedno z największych na świecie obciążeń długiem publicznym.

Co wzrost rentowności oznacza dla japońskiego rynku obligacji

Ten psychologicznie istotny próg oznacza poważną zmianę dla rynku, który przez lata funkcjonował przy niemal zerowych stopach procentowych i agresywnych interwencjach Banku Japonii.

Wzrost odzwierciedla jednocześnie kilka czynników, w tym oczekiwania wyższej inflacji, zwiększone zadłużenie rządowe oraz spekulacje, że Bank Japonii wciąż ma do wykonania dalszą pracę w kierunku normalizacji polityki monetarnej.

Masahiko Loo, starszy strateg ds. instrumentów o stałym dochodzie w State Street Investment Management w Tokio, opisał ten kamień milowy jako oznakę normalizacji, a nie bezpośredniego kryzysu.

Opinia eksperta

Rentowność 10-letnich JGB na poziomie 3% to bez wątpienia kamień milowy, ale ja traktuję to bardziej jako historię normalizacji niż kryzysu. Rynki przeszacowują się pod kątem wyższego reżimu inflacyjnego, wyższego stopy neutralnej oraz rosnącej pewności, że BOJ ma jeszcze dalszą drogę do przebycia. Inwestorzy obligacyjni biorą pod uwagę kombinację ryzyka inflacyjnego, dużej podaży i przeszacowania premii za termin.

Masahiko LooStarszy strateg ds. instrumentów o stałym dochodzie w State Street Investment Management

Ruch ten jest jednak istotny dla rynków globalnych, ponieważ japońscy inwestorzy historycznie byli głównymi nabywcami obligacji zagranicznych.

Zmieniająca się rola Japonii na globalnych rynkach obligacji

Wzrost japońskich rentowności może mieć konsekwencje znacznie wykraczające poza Tokio.

Przez lata niezwykle niskie japońskie rentowności zachęcały inwestorów do poszukiwania wyższych zysków za granicą.

Instytucje japońskie stały się istotnymi uczestnikami rynków obligacji zagranicznych, pomagając w utrzymaniu popytu na amerykańskie Treasury, australijski dług rządowy i obligacje europejskie.

Ta dynamika może stopniowo się zmieniać w miarę jak krajowe japońskie rentowności stają się bardziej atrakcyjne.

Loo powiedział, że nie chodzi koniecznie o nagłą falę repatriacji kapitału do Japonii, lecz o stopniowe zmniejszanie roli Japonii jako marginalnego nabywcy obligacji zagranicznych.

Opinia eksperta

Innym niedocenianym czynnikiem jest Japonia. Nie chodzi o masową repatriację, lecz o stopniowe zaprzestawanie przez Japonię roli marginalnego nabywcy obligacji zagranicznych. Mniejszy przyrostowy popyt z jednej z największych puli oszczędności świata przyczynia się do wzrostu premii terminowej globalnie. To dlatego wyprzedaż bardziej przypomina strajk nabywców niż panikę sprzedających. Inwestorzy obligacyjni mniej obawiają się o wzrost gospodarczy, a coraz bardziej koncentrują na inflacji i podaży.

Starszy strateg ds. instrumentów o stałym dochodzie w State Street Investment Management

Ta zmiana może utrzymać presję wzrostową na długoterminowe rentowności globalnie, nawet jeśli banki centralne ostatecznie zaczną obniżać stopy krótkoterminowe.

Rynki czekają na kolejne sygnały gospodarcze

Inwestorzy obserwują także spotkanie ministrów finansów G20 w Asheville w Karolinie Północnej, które ma się zakończyć we wtorek.

Rząd wskaźników gospodarczych z USA również ukształtuje oczekiwania wobec polityki Rezerwy Federalnej, w tym ISM Manufacturing PMI i danych JOLTS o liczbie wakatów.

Bacznie obserwowany raport o zatrudnieniu poza rolnictwem (non-farm payrolls) ma być opublikowany w piątek.

Dane mogą przesądzić, czy ostatni wzrost rentowności Treasury odzwierciedla jednorazowy szok inflacyjny, czy bardziej trwałe przeszacowanie oczekiwań co do stóp procentowych.